Sławomir Chadaj przestał pełnić funkcję dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sokołów Podlaskim. Wypowiedzenie umowy o pracę wręczyła mu wczoraj (8 października) osobiście zastępca burmistrza Danuta Domańska. Decyzja zapadła dopiero teraz, ale jest efektem kontroli komisji rewizyjnej, która wykazała nieprawidłowości w zarządzanej przez niego jednostce.
Jak mówi Sławomir Chadaj, wczoraj (8 października) spotkał się z wiceburmistrz Danutą Domańską, przewodniczącym rady miejskiej Danielem Krakowskim oraz radcą prawnym urzędu miasta.
Sławomir Chadaj, w rozmowie z "TS" odniósł się do okoliczności swojego zwolnienia z charakterystycznym dla siebie spokojem i humorem.
- Wypowiedzenie wręczono mi o godzinie 15.12, czyli teoretycznie już po godzinach pracy. Muszę przyznać, że to swoisty zaszczyt, że osobiście wręczyła je pani wiceburmistrz Danuta Domańska w tak dostojnym towarzystwie - powiedział Sławomir Chadaj.
- Dyrektor Marcin Celiński z SOK-u dostał przecież decyzję o odwołaniu przez gońca. Co ciekawe, pani Domańska nie od razu wyjęła papiery z torebki. Formalnym pretekstem do naszego spotkania miała być rozmowa na temat organizacji biegu z okazji 11 Listopada - dodał Sławomir Chadaj z wymownym uśmiechem.
Decyzja o zwolnieniu nie jest zaskoczeniem. Mówiło się o odwołaniu Sławomira Chadaja od lutego, gdy przedstawiono protokół komisji rewizyjnej po przeprowadzonej kontroli w OSiR. Protokół wskazywał na liczne nieprawidłowości w zarządzaniu ośrodkiem. OSiR był drugą miejską jednostką po SOK poddaną kontroli komisji rewizyjnej.
Warto odnotować, że Sławomir Chadaj przebywał na zwolnieniu lekarskim od 30 kwietnia do 10 września. W tym okresie obowiązki dyrektora pełniła Dominika Świderek. Sławomir Chadaj powrócił do pracy 11 września.
Jakie były konkretne powody utraty zaufania? Jakie kulisy towarzyszyły wizycie wiceburmistrz w OSiR? Więcej informacji na temat odwołania dyrektora Chadaja już niebawem na łamach „Tygodnika Siedleckiego”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przez wiele lat współpracy z Panem Sławkiem mogę stwierdzić że był to odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku. Dyrektor z pasją, każdego sportowca szanował i z każdy klub z terenu Sokołowa, nie tylko z piłkę i koszykówkę traktował tak samo. Rozwój dzieci i młodzieży w latach Pana Sławka był rzeczą nadrzędną Ze sportowym pozdrowieniem Panie Sławku
Takie są rządy najlepszej Burmistrzyca w mieście.
Zgadzam się w 100% z każdym porozmawia nikogo nie ominie i ten jego spokój Miałem okazję poznać a to że jest dyrektorem dowiedziałem się długo po tym jak go poznałem nie był zamknięty w gabinecie był wśród ludzi dla ludzi
Ludzi się zwalnia, szykując stołki swoim, tylko wagonów z kasą wciąż brak!!!
Brak tych wagonów, bo przecież tory są w remoncie. Gdyby może autem chcieli dostarczyc, a nie koleją to nie wiem czy nawigacja by nie skierowała na obwodnice. Może szybciej by dowiezli.
Panu dyrektorowi Marcinowi Celińskiemu też zarzucano fałszywie wielkie nieprawidłowości w SOK-u. Wygrał wszyskie sprawy a i tak został wyrzucony z pracy, bo zwolnienie to eufemizm. Dla obecnych władz miejskich nie liczy się wiedza, umiejętności czy osiagniecia tylko przynależność partyjna, vide "kariera" pani Domańskiej. Wstyd. Szkoda dobrego fachowca i człowieka.
Panią vice wyborcy nie chcieli, ale przecież taki talent nie może się marnować.
Przez wiele lat współpracy z Panem Sławkiem mogę stwierdzić że był to odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku. Dyrektor z pasją, każdego sportowca szanował i z każdy klub z terenu Sokołowa, nie tylko z piłkę i koszykówkę traktował tak samo. Rozwój dzieci i młodzieży w latach Pana Sławka był rzeczą nadrzędną Ze sportowym pozdrowieniem Panie Sławku
Takie są rządy najlepszej Burmistrzyca w mieście.
Zgadzam się w 100% z każdym porozmawia nikogo nie ominie i ten jego spokój Miałem okazję poznać a to że jest dyrektorem dowiedziałem się długo po tym jak go poznałem nie był zamknięty w gabinecie był wśród ludzi dla ludzi