– Aż nie wiem trochę, co powiedzieć – stwierdził Tomasz Starzewski, wójt gminy Suchożebry po otrzymaniu wotum zaufania i absolutorium. I wyrwało mu się szczerze: – Kochani! Bardzo wam za to dziękuję.
Tomasz Starzewski otwarcie przyznał, że jest wzruszony. Najwyraźniej nie spodziewał się takiej jedności i takiego kredytu zaufania od radnych. I rzeczywiście była to przełomowa chwila w suchożebrskim samorządzie, bo takiej jedności i zgodności nie było tu od lat.
Przypomnijmy, że poprzednia kadencja rady gminy upływała na ciągłym sporze przewodniczącego rady gminy z ówczesnym wójtem. Kłótnie i brak porozumienia odbijały się na pracy samorządu.
Nowy wójt od początku zadeklarował chęć współpracy i budowania jedności. A w prezydium rady gminy zasiedli przedstawiciele praktycznie wszystkich komitetów wyborczych.
Ta polityka zgody zaprocentowała podczas najważniejszej sesji – absolutoryjnej. I gdy przy udzielaniu wotum zaufania można się było spodziewać sporego kredytu ufności wobec nowego wójta (udzielono go jednogłośnie 13 głosami „za”), tak przy absolutorium nie było to już takie pewne. Przecież oceniało się praktycznie rządy poprzednika. Mimo to Tomasz Starzewski ponownie otrzymał jednomyślne poparcie (13 głosów „za”).
– Bardzo dziękuję! Wiem, że dla wielu z was była to trudna decyzja – stwierdził po głosowaniu. – Ocenialiście rok 2023, czyli nie, konkretnie, moją pracę… Mimo to wyszliście ponad podziały. I za to wam dziękuję, że łączycie, a nie dzielicie.
Wójt Starzewski podkreślił, że taki wynik głosowania motywuje go jeszcze bardziej do pracy. Dodał, że w ciągu tych dwóch miesięcy, od kiedy przejął obowiązki wójta, już udało się wiele dobrego zrobić w organizacji pracy urzędu.
– Musimy patrzeć w przyszłość, ale też musimy się zmierzyć z przeszłością, czyli zmieniać, naprawiać niektóre rzeczy – mówił do radnych. – Dołożę wszelkich starań, aby nasza gmina była taką dobrą przystanią, w której każdy może się czuć dobrze. Wierzę, że dokonamy tego wspólnie. Jestem wzruszony… Wracamy na tor, na którym gmina powinna być.
Po ogłoszeniu wyników głosowania wójtowi wręczono bukiet kwiatów, a jego przemówienie nagrodzono oklaskami.
– Oczywiście będziemy wspierać wójta w jego działaniach – zadeklarował w imieniu radnych przewodniczący Dariusz Krasnodębski.
Nowa rada gminy i nowy wójt najwyraźniej dali sobie nawzajem szansę na nawiązanie współpracy. Po pełnych napięcia starciach w poprzedniej kadencji teraz czuje się inną energię. Radni niechętnie wracają do tego, co było. Chcą być rozliczani z tego, co jest i co mogą dla mieszkańców zrobić.
A niewątpliwym postępem jest także uchwalenie na tej samej sesji zasad i trybu korzystania z wiejskich świetlic w gminie. Poprzednikom nie udało się stworzyć dokumentu, który godziłby interesy mieszkańców i prawne aspekty działania świetlic. Tym razem bez zbędnych dyskusji przegłosowano projekt, a kwestię cennika za wynajem pomieszczeń pozostawiono wójtowi.
– W związku z tym chcę zorganizować spotkania z mieszkańcami w poszczególnych sołectwach – zadeklarował wójt.
Zaznaczył, że świetlice są w różnym stanie, mają różne wyposażenie, więc zapewne cennik będzie się
różnił w poszczególnych miejscowościach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze