#MySiedlczanki już po raz drugi zaprosiły na Dzień Kobiet w Galerii Siedlce. Jako że zdrowie jest najważniejsze dla obu płci, w tym roku uzupełniły swoje wydarzenie o akcent męski.
„Ona i On - Dzień Kobiet i Mężczyzn” – już na pierwszy rzut oka dało się wyczuć, że to wydarzenie zorganizowane „kobiecą ręką”. Podobnie jak otwiera się kobiecą szafę, tak w sobotę, 7 marca, otworzyły się drzwi Galerii Siedlce. I było tam dużo wszystkiego. Kobiety wszak lubią mieć wybór… To wszystko zaś okraszone dbałością o każdy detal dekoracji, z domieszką troski o miłą, sprzyjającą spotkaniu atmosferę.
Dużo dobrej energii
Oferta dnia z #MySiedlczanki skupiała się na zachęcie do dbania o zdrowie, dlatego pojawiło się mnóstwo stoisk z badaniami profilaktycznymi, ale nie zabrakło też paneli tematycznych poświęconych urodzie, sportowi, bezpieczeństwu i przedsiębiorczości. Była też energetyczna zumba i pokaz siedleckiego, jedynego w swoim rodzi Kawashi. Na kawę zapraszali panowie, w tym włodarze Siedlec. Moc wzajemnych życzeń i dobrych słów, a także tulipany rozprzestrzeniały się po całej galerii.
- Mężczyźni są zazwyczaj mniej chętni do badania się, dlatego w tym roku uznałyśmy, że muszą do nas dołączyć – przyznaje Małgorzata Mańkowska, radna miasta Siedlce, reprezentantka #MySiedlczanki i podsumowuje: – Bardzo się cieszymy, że tak wiele osób do nas zajrzało i skorzystało z okazji, żeby sprawdzić swoje zdrowie, czy zdobyć dodatkową wiedzę. W momencie, kiedy ze sceny dziękowałam wszystkim – wystawcom, prelegentom, osobom i instytucjom, które zaangażowały się w organizację (bez gratyfikacji finansowej), a także Siedlczankom i Siedlczanom, za to że dzięki nim to wydarzenia nabrało ciepłego, spontanicznego i pełnego empatii wymiaru – z widowni usłyszałam: „To my dziękujemy, ze to że jesteście i to robicie”. Dla nas to największa nagroda, wyraz wartości takich spotkań i bodziec do działania.
Impreza miała też wymiar charytatywny. – Tym razem wspieraliśmy młodego Siedlczanina Dawida Biekatra, który zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Wszystkie ciasta i łakocie, które były przeznaczone na ten cel, zostały rozprowadzone – zaznacza Małgorzata Mańkowska.
Patronat honorowy nad wydarzeniem sprawował prezydent Siedlec Tomasz Hapunowicz.
#MySiedlczanki z dala od polityki
To nie pierwsze i nie ostatnie wydarzenie zorganizowane przez #MySiedlczanki. „Dziewczyny” – bo tak o sobie mówią członkinie grupy, rozpoczęły swoją działalność w 2023 roku. Wtedy 16 kandydatek do rady miasta z ramienia Komitetu Wyborczego Tomasza Hapunowicza „Zgoda i Rozwój” uznało, że chcą robić coś stricte kobiecego, z myślą o innych kobietach. Tak powstała grupa nieformalna „My Siedlczanki”.
W tym momencie w grupie działają już wszystkie radne miejskie ze wszystkich ugrupowań. – Każda z nas ma swoje poglądy, ale jako grupa jesteśmy apolityczne, bo nie o politykę tu chodzi, ale działania dla dobra Siedlczanek i Siedlczan – podkreśla Małgorzata Mańkowska. – Naszym celem jest przede wszystkim promowanie zdrowego stylu życia i „podbijanie” wartości kobiet. Zachęcamy Siedlczanki do tego, żeby wychodziły z domu, pokazywały siebie i dostrzegały, jak wielką wartość mają w sobie. Kobiety pracujące, czy posiadające pasję, mogą inspirować innych. Tworzymy przestrzeń do spotkań, wymiany doświadczeń i wzajemnego wsparcia. Dzięki temu odkrywamy rzeczy, które wcześniej były poza naszym zasięgiem wzroku. Na przykład współpraca z Centrum Integracji Społecznej pokazała nam, ile pasji i twórczej energii mają podopieczne tej placówki, ale jak bardzo potrzebują, by wzmacniać ich poczucie wartości – mówi Mańkowska.
Radna podkreśla, że działanie pod szyldem #MySiedlczanki daje ogromną satysfakcję i poczucie wspólnoty, wbrew różnorodnym podziałom. Wśród kolejnych inicjatyw grupy będą m.in. wyprzedaże garażowe - najbliższa zapowiada się na kwiecień. Warto śledzić poczynania dziewczyn!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dzień Kobiet a 95 % z nich w portkach.
Może ten trudny czas?
Wbrew podziałom? My siedlczanki? Już dzielicie ze względu na płeć.
Wieś tańczy i śpiewa pijar i nic poza tym ile razy jeszcze będą mierzyć poziom glukozy i ciśnienie bardzo odkrywcze a pana od lizania z UwS nie było a szkoda on dopiero mógłby wiele powiedzieć o kobietach hipokryzja i tyle
Do ikzys nie mierz swoja miarą tańcz dalej i spiewaj
Dzień Kobiet a 95 % z nich w portkach.
Może ten trudny czas?
Wbrew podziałom? My siedlczanki? Już dzielicie ze względu na płeć.