Reklama

EURO 2012 okiem Macieja Frelka - wolontariusza Miast Gospodarzy Euro 2012

11 kwietnia kolejny raz odpalam pocztę, w nadziei na jakieś informacje. Nowa wiadomość, serce zabiło trochę szybciej i natychmiast kliknąłem w odnośnik. "Gratulujemy oraz chcemy potwierdzić wybór Pana do grupy wolontariuszy biorących udział w wydarzeniu Wolontariat Miast Gospodarzy UEFA EURO 2012(tm) w Warszawie", eksplozja radości, odrobina biurokracji i oficjalnie stałem się częścią tej wielkiej imprezy.

 Wolontariat Miast Gospodarzy to możliwość zobaczenia przygotowań i samego przebiegu EURO 2012 "od kuchni". Wolontariusze nie są obecni na samych stadionach, ale współpracują z organizatorami i są ogromnym wsparciem dla części logistycznej tego wydarzenia. Według raportów, w czerwcu do Polski ma przyjechać ponad 800 tysięcy kibiców. Odwiedzą nas ludzie z całej Europy. Dla większości będzie to pierwsza wizyta w naszym kraju. Władze nie byłyby w stanie same poradzić sobie z zapewnieniem pomocy zagranicznym gościom, dlatego postanowiono wcielić wolontariuszy. 

Oczywiście nie każdy może uczestniczyć w tym projekcie, głównymi warunkami było ukończenie 18 lat do 30 kwietnia 2012 roku, dyspozycyjność oraz komunikatywna znajomość języka angielskiego. Zgłosiło się prawie siedem tysięcy osób, głównie w wieku 18-25 lat, ale były też wyjątki, najstarszy kandydat ma 78 lat. Uczestnicy to nie tylko przedstawiciele różnych pokoleń, ale i wielu narodów. Zgłoszenia nadsyłano ze Stanów Zjednoczonych, Brazylii i Meksyku. W ich przypadku rozmowy rekrutacyjne odbywały się za pomocą Skype"a. 

Rekrutacja rozpoczęła się 19 października 2011, do 22 stycznia 2012 można było wysłać zgłoszenie w formie elektronicznej. Formularz obejmował dane osobowe, należało wybrać obszary, w których chcielibyśmy pracować, a także wskazać języki obce, którymi umiemy się posługiwać. Ostatnią częścią był test z języka angielskiego. Wynik wyświetlał się od razu po jego zakończeniu, ale na decyzję odnośnie przejścia do następnego etapu rekrutacji należało poczekać nawet do kilku miesięcy. Kolejną fazą były rozmowy kwalifikacyjne, na które zaproszono 5300 osób, najwięcej w Warszawie (2000 chętnych). Otrzymałem zaproszenie w połowie lutego, ustaliłem termin spotkania i tydzień później stawiłem się w Centrum Komunikacji Społecznej w Warszawie. Na miejscu było kilkunastu innych petentów oraz kilka stanowisk, przy których odbywały się rozmowy.

Na początku spotkania weryfikowano znajomość podanych w formularzu języków, należało przeczytać i przetłumaczyć kilka zdań. W przypadku języka angielskiego, przeprowadzano oddzielną rozmowę pod koniec spotkania, ponieważ ta umiejętność będzie wręcz niezbędna podczas trwania Mistrzostw Europy. Poza tym pojawiły się pytania dotyczące Euro 2012, topografii miasta oraz zachowania w przypadku np. zawału jednego z turystów. Całość trwała nieco ponad 20 minut, po których miałem mieszane uczucia. Na odpowiedź trzeba było czekać co najmniej miesiąc, a ja z każdym dniem coraz mniej wierzyłem w sukces.

W międzyczasie zaczęły pojawiać się informacje dotyczące wolontariatu. Zakres zaangażowania ma obejmować wiele punktów informacyjnych m. in. na lotniskach, dworcach i parkingach, a także strefy kibica, infolinie oraz centra medyczne i medialne. Najwięcej będzie się działo w strefie kibica, która w Warszawie jest wyznaczona na placu Defilad wokół Pałacu Kultury. Znajdą się tam m. in. dwie sceny i osiem ekranów, na których będziemy mogli podziwiać zmagania piłkarzy. Wszystko to powodowało u mnie narastającą niecierpliwość, ale opłaciło się. W przeddzień urodzin dostałem świetny prezent od Urzędu Miasta Warszawy, w postaci krótkiego maila, dostałem się i będę miał okazję współuczestniczyć w Mistrzostwach Europy jako wolontariusz w Strefie Kibica.

Maciej Frelek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama