Borki Kosy stały się sercem polskiej wsi. Trzecia edycja Festiwalu Wsi Polskiej przyciągnęła tłumy rolników, mieszkańców i gości z całego kraju. Na scenie wystąpili m.in. Skolim, Milano, Bayera i DJ Dziekan, a przez cały dzień goście mogli kosztować regionalnych potraw, podziwiać występy zespołów ludowych i rozmawiać o przyszłości polskiego rolnictwa.
Pomysłodawcą wydarzenia jest Sławomir Izdebski, przewodniczący OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych, który przypomniał, że idea festiwalu sięga 2005 roku. Wówczas, jako senator, zorganizował pierwszą imprezę plenerową w miejscowości Chromna. – Wtedy zgromadziliśmy około 6 tysięcy ludzi. Pierwszy festyn odbył się w 2008 roku w Borkach, na terenie szkoły podstawowej. Gościliśmy wtedy zespół Ich Troje i już wtedy była to ogromna impreza – wspominał.
Od tamtej pory wydarzenie zmieniło formułę i skalę. W 2014 roku stało się Festiwalem Wsi Polskiej, a w tym roku zgłosiło się aż 31 Kół Gospodyń Wiejskich – udział mogło wziąć jedynie 15 z nich. – Będziemy starać się o większy budżet, by więcej grup mogło zaprezentować się w przyszłości – zapowiedział Sławomir Izdebski. – To była moja inicjatywa, by raz w roku stworzyć wydarzenie typowo dla rolników. To także początek sezonu dożynkowego w Polsce.
Wójt gminy Zbuczyn, Hubert Pasiak, podkreślił znaczenie miejsca i rangi imprezy: – Borki Kosy są przepiękną miejscowością w naszej gminie i to ogromny zaszczyt, że Festiwal Wsi Polskiej odbywa się właśnie tu. To przestrzeń nie tylko do zabawy, ale i rozmowy o sprawach ważnych dla rolnictwa.
Z kolei Agnieszka Dziewulska, przewodnicząca rady gminy Zbuczyn, zwróciła uwagę na codzienny trud życia na wsi: – To podziękowanie dla rolników i wszystkich, którzy pracują na rzecz wsi. Kiedy my patrzymy w niebo, by zaplanować wypoczynek, oni modlą się o deszcz lub słońce. Praca rolnika jest bardzo ciężka.
Partnerzy wydarzenia również wykorzystali festiwal jako okazję do dialogu. Dariusz Wójcik z firmy Ekovita prezentował nowoczesne rozwiązania dla rolnictwa: – Nasze mikrobiologiczne preparaty podnoszą plony i ograniczają potrzebę chemii. To jedyne takie środki na świecie.
Marek Budzik, wiceprezes ARiMR, podkreślił wartość spotkań twarzą w twarz z rolnikami. Z kolei Janina Ewa Orzełowska, członek zarządu województwa mazowieckiego, zwróciła uwagę na znaczenie festiwalu dla promocji kultury i tradycji wiejskiej.
Mocne słowa padły również z ust Wiktora Kosiorza, przewodniczącego Sierpnia 80, który przypomniał o wspólnocie interesów rolników i górników: – Unijne dyrektywy chcą oderwać rolnika od roli, a nam odebrać węgiel. Ta ziemia jest nasza – nie oddamy jej.
Czesław Siekierski były minister rolnictwa, obecny na festiwalu, podsumował: – Sławek nie jest łatwym partnerem, ale związkowiec taki musi być. Cieszy mnie, że oprócz walki o prawa rolników, podejmuje też działania na rzecz kultury i integracji.
Popołudniu nadszedł czas na muzyczną część wydarzenia. W rytm przebojów disco i disco polo bawili się wszyscy – niezależnie od wieku i pogody. Jak podkreślali uczestnicy: deszcz nie przeszkodził w dobrej zabawie. Festiwal Wsi Polskiej ponownie udowodnił, że polska wieś ma nie tylko głos, ale i serce.
Zdjęcia: Aga Król
Więcej w papierowym wydaniu TS nr 31/2025
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pasek do przeglądania zdjęć, raz jest, a raczej częściej go nie ma. Chyba nikt nie będzie przeglądał 191 zdjęć po kolei, to taka mała uwaga o której pisałem już wielokrotnie z okazji nowej odsłony TS.
Żona Sławosza była ?
Wystarczył nam jeden gość z Łukowa jako gwiazda wieczoru co przybyła z nieba. Żona astronauty obsługuje inne rejony.
Pięćseta to już innych kolegów nie masz tylko z takim stoisz na scenie,żal Mi Ciebie.
Te osoby ze zdjęcia chyba nie mają nic wspólnego z wsią. Lepta kgw dalej pierogi dygnitarzom.
Tak sie bawi polska WIEŚ w środku żniw. Za srebrniki z Unii. Zloto i przepych SZOK
Co to za klowni w wiadomych barwach ??? Tak reklamuje się nasze wioski, naszą tradycję i obyczaje? Lot helikopterem a może w kosmos ale za to zero głosu i muzyki tylko elektronika i łup, łup,łup a teksty oczywiście poniżej pasa, kompletna żenada. Ile kasy wydano na ten kit? Tęsknię za kolorowymi jarmarkami i piosenkami, które każdy pamięta.
100% racji o tych "artystach", wieś jak i górnictwo zostało sprzedane przez chanukową koalicję PiS- u i PO (koalicja pandemiczno-wojenna). Prawdziwych artystów też wykończgli jak Ś.P. Witek "Muzyk ulicy" (Witold Mikołajczuk).
Trochę dziwaczne podejście władz gminy do "promocji kultury i tradycji wiejskiej". Rozumiem, że na takim festynie trzeba dawać ludziom rozrywkę taką jaką lubią, ale dlaczego z góry zakładać, że jak publiczność wiejska to nie uszanuje artystów na nieco wyższym poziomie niż Skolim?
Moim zdaniem wszystkie te festyny to wyrzucenie dużych pieniędzy w błoto.
A co to jest ten Skolin ?
Jakość tego skolima słabiutko
I Heniek był i nieudaczny minister.
Tylko sami panowie w garniturach na widowni, czy naprawdę w samorządach nie ma kobiet? Dziwnie to wygląda jak jakiś gang.
Impreza super Skolim zagrał super brawo!
Pasek do przeglądania zdjęć, raz jest, a raczej częściej go nie ma. Chyba nikt nie będzie przeglądał 191 zdjęć po kolei, to taka mała uwaga o której pisałem już wielokrotnie z okazji nowej odsłony TS.
Żona Sławosza była ?
Wystarczył nam jeden gość z Łukowa jako gwiazda wieczoru co przybyła z nieba. Żona astronauty obsługuje inne rejony.