28 marca nad Zalewem Siedleckim odbyło się zakończenie sezonu morsowego, które zgromadziło miłośników zimnych kąpieli z różnych części kraju. Spotkanie miało nie tylko sportowy, ale przede wszystkim integracyjny charakter.
Uczestnicy wspólnie weszli do wody, korzystali z saun i lodowych kąpieli, a także bawili się przy muzyce i ognisku. Nie zabrakło tańców, rozmów i okazji do świętowania – w tym jubileuszu 70. urodzin Teresy Kozos.
Podczas wydarzenia wyróżniono najbardziej zaangażowanych uczestników. Tytuły królowej i króla morsowania zdobyli Natalia Dobrowolska i Marcin Dobrowolski. W kategorii tzw. „resetu”, czyli zanurzenia w lodowatej wodzie z głową, wyróżniono Marcina Dobrowolskiego oraz Anetę Świerczewską.
Jak podkreślają organizatorzy Arletta Borkowska i Paweł Kulik, najważniejsza była atmosfera i obecność ludzi, którzy tworzą tę społeczność. Zakończenie sezonu przebiegło w radosnym klimacie i – jak zapowiadają uczestnicy – to dopiero zapowiedź kolejnych spotkań.
Zdjęcia: Aga Król
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a najładniejsze są te wsiowe tatuaże
Chyba ktoś ma ból dupy o tatuaże Hihihi
Normalnie pękają oczy.
90% tych morsów powinno zmienić dietę bo brzuchy wiszą.
a najładniejsze są te wsiowe tatuaże
Chyba ktoś ma ból dupy o tatuaże Hihihi
Normalnie pękają oczy.