"Po kąpieli w kałuszyńskim zalewie mam wysypkę na ciele" - skarżą się niektórzy nasi Czytelnicy. Wiceburmistrz Kałuszyna, Henryka Sęktas, potwierdza, że w miejscowym ośrodku zdrowia odnotowano pojedyncze wizyty osób, skarżących się na zmiany skórne.
Wiceburmistrz przypomina, iż oficjalnie obowiązuje zakaz kąpieli w zalewie "Karczunek". Badania wody prowadzone przez Sanepid nie wykazały na razie żadnych niepokojących symptomów. - Trudno mówić o jakimś zagrożeniu, czy niebezpieczeństwie. Być może "sprawcą" chorób są glony i sinice pojawiające się w wodzie - mówi H. Sęktas. (BoNo)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!