23 stycznia policjanci Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Siedlcach zatrzymali w Bojmiu (gmina Kotuń) 30-letniego kierowcę Skody, który w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, jechał aż 151 km/h!
Mężczyzna za przekroczenie prędkości o ponad 100 km/h otrzymał mandat w wysokoości 2500 zł, 15 punktów karnych i zatrzymano mu prawo jazdy na 3 miesiące.
Policja alarmuje i ostrzega przed tak skrajnie niebezpiecznymi zachwaniami na drodze - szczególnie zimą, gdy nawierzchnia bywa śliska, a droga hamowania znacznie się wydłuża. Nawet jeśli asfalt wydaje się suchy, może być bardzo zdradliwy.
Jedźmy bezpiecznie!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Widać także metalowe przeszkody których być nie może w miejscu pomiaru.
"No pojechał gościu po bandzie"... ale "czytelnicy" chcą wiedzieć, czy były jakieś problemy z zatrzymaniem, tj. o ile ta droga hamowania w tym przypadku się wydłużyła... no i druga sprawa, czy ten teren zabudowany to był zabudowany... czy tylko jak w filmie śp. Bareji?
Po prostu wariat
Skoro Pan kierowca przekracza dozwolone km to mandat powinienem być 3 krotnie wiekszy może ta droga będzie właściwą.
Umie to jedzie, a nie jak pipki 30 km/h , co wpadają w poślizg stojąc w korku.
Nie widać tablicy rejestracyjnej.
O ile zakład, że dzisiaj pojechał normalnie autkiem do roboty?
Widać także metalowe przeszkody których być nie może w miejscu pomiaru.
"No pojechał gościu po bandzie"... ale "czytelnicy" chcą wiedzieć, czy były jakieś problemy z zatrzymaniem, tj. o ile ta droga hamowania w tym przypadku się wydłużyła... no i druga sprawa, czy ten teren zabudowany to był zabudowany... czy tylko jak w filmie śp. Bareji?
Po prostu wariat