Reklama

Gmino Suchożebry wstyd!

Około godziny 14 mężczyzna jadący drogą z Golic do Korczewa zobaczył leżącego na rozpalonym asfalcie psa. Natychmiast powiadomił urząd gminy, że pies nie może wstać o własnych siłach i poprosił o interwencję (zgodnie z prawem gmina ma obowiązek zając się bezdomnymi, rannymi zwierzętami).

- Powiedziano mi, że jest sezon urlopowy i nie wiadomo, kiedy ktoś po tego psa przyjedzie. Siedzę przy nim od godziny Jest przy nim jeszcze jakiś szczeniak - powiedział mężczyzna. 

Zadzwoniliśmy do gminy. Urzędniczka odpowiedzialna za bezpańskie zwierzęta stwierdziła, że sprawę przekazał wójtowi. Na pytanie, czy już rozmawiała z firmą odławiającą psy, enigmatycznie odpowiedziałą, że "jeszcze się zorientuje". Teraz powiedziała nam, że ktoś przyjedzie po psa w ciągu godziny. Czekamy!

Ok. godz. 16 przyjechało na miejsce dwóch panów, którzy zabrali sukę. Niestety nie poradzili sobie zae szczeniakiem, który uciekł. Panowie odjechali a szczeniak został na polu. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości