Reklama

Gorzkie święta

 – I na co komu święta? – wypalił nagle Przyjaciel, gdy zacząłem mówić o czekającej mnie organizacji Wigilii. – Teraz każdego dnia są święta: sklepy pełne, odwiedzasz kogo chcesz i kiedy chcesz, prezenty możesz dawać i otrzymywać caluśki rok… Po kiego ta gorączka!
Zacząłem przekonywać Przyjaciela, że jeśli spojrzymy na święta, a na Boże Narodzenie szczególnie, jako na okazję do rodzinnych spotkań i biesiadowania, to – rzeczywiście – można ten czas uznać za pusty rytuał. Ale, przekonywałem, liczy się wymiar duchowy: dla wierzących – religijny, dla oziębłych religijnie – kulturowy. 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama