Reklama

I jest, jak jest…

Od czasu do czasu (bardziej z ciekawości niż z potrzeby) zaglądam na kilka forów dyskusyjnych. Ostatnio rzadziej, zniechęcony wylewanymi kubłami przepraszam, „emocjonalnych pomyj” (dramatycznie zmalała liczba wypowiedzi merytorycznych). Niedawno śledziłem wpisy pod tekstem o upamiętnianiu tzw. żołnierzy wyklętych. Autor dość obszernie uzasadnił, dlaczego jest przeciwny „kreowaniu na bohaterów ludzi o niejednoznacznych moralnie” mając na myśli „uniwersalny, a nie ideologiczny desygnat tego pojęcia”. 

 

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości