Reklama

Inwestor zapomniał, zarządca nie sprawdził

Na odcinku ul. Starowiejskiej od ronda do Lidla w Siedlcach po obu stronach ulicy stoi znak, ograniczający prędkość do 30 km/h.

Do tego informacja o zwężeniu ulicy i robotach drogowych. Stoją tam od czasu, gdy lewoskręt do Lidla (dla wjeżdżających od strony centrum miasta) był robiony. Czy przestrzegamy tych znaków? Nie. I nic dziwnego, bo w tej chwili nic już się tam nie dzieje.
Droga ma właściciela, który wydał pozwolenie na zabudowę i zarządcę, który nie sprawdził, jak to zostało wykonane.
Miasto ma też policję, zresztą przy tej samej ulicy. Ale spotkać w mieście policjanta drogówki, to jest dopiero coś! Mamy też Straż Miejską, która chodzi po Siedlcach bez sensu. Nikt nie widzi pozostawionego znaku...
Jakie jeszcze służby powinniśmy zatem mieć, żeby go zobaczyły?


Kolejna sprawa: przy każdym wjeździe do Siedlec mamy tablicę: Siedlce - miasto przyjazne i doły jak jasna choroba! Przed wyborami była w skrzynkach gazetka o tym: "Co zrobiono". A ja mam wrażenie, że najlepiej to tak robić, żeby koło własnego domu zrobić... Chociaż... Wjeżdżałem do Siedlec od strony Stoku Lackiego, ulicą, przy której mieszkają poseł i radny. Widać, że i to niewiele tej ulicy pomogło.

Myślę, że sporo mieszkańców miałoby podobne uwagi. Gdzie je zgłaszać? Straż Miejska powie, że ją to nie interesuje. Zarząd dróg w Urzędzie Miasta, o ile się do niego dodzwonimy, w najlepszym wypadku poda numer telefonu gdzieś dalej. Dobrym pomysłem byłoby podać ten numer w gazecie, obok dyżurujących aptek. Na klatkach schodowych mamy numery do: straży, pogotowia, na policję i do wodociągów, które ostatnio pooblepiały samochody tym numerem, więc się pewnie już utrwalił mieszkańcom. Numeru do zarządu dróg i tego gdzieś dalej nigdzie nie ma. Czy dlatego, żeby ludzie nie mącili spokoju urzędnikom?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości