Reklama

Jesteś dużym misiem!

Prezydentura Europy dla Donalda Tuska to wielki sukces Polski. Naszemu premierowi słusznie się to stanowisko należało. Daliśmy Europie największego Europejczyka, jakiego mieliśmy. Jego wyjazd do Brukseli był, przyznajmy, naturalny i oczywisty. Szczególnie odkąd nasz premier z wrodzoną szczerością zapewnił, że wcale się tam nie wybiera.
Dziesięć lat temu Donald Tusk był najsympatyczniejszym polskim politykiem. Wiem, bo na niego głosowałem. Teraz będzie najmilszym prezydentem Unii. To przecież wciąż ten sam złoty chłopak, konserwatystai liberał, tyle że teraz bezobjawowy, bo zgodny z europejskimi normami.
 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości