Reklama

Cudowne 110 dziecięcych lat! Jubileusz siedleckiej "Szóstki"

– Nasza szkoła to miejsce, w którym rozwija się wrażliwość i szacunek dla potrzeb drugiego człowieka – mówiła dyrektor Jolanta Pawlik.  Integracja to bowiem znak „firmowy” siedleckiej „Szóstki” – obecny na co dzień i zakorzeniony w trzydziestoletniej tradycji.

Uroczystość, która połączyła 110-lecie istnienia szkoły, 50-lecie nadania imienia i sztandaru oraz 30-lecie nauczania integracyjnego, miała w sobie wszystko, czego można oczekiwać od takiego święta. Nie zabrakło jubileuszowej podniosłości, długich powitań, wspomnień, podziękowań i płynących ze strony gości słów uznania. Była też pełna dziecięcego wdzięku oraz nauczycielskiego sznytu część artystyczna. Całość dopełniały wątki humorystyczne… To wszystko nie przysłoniło jednak przesłania, które mówi o tym, jaka i dla kogo jest Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 6 im. Władysława Broniewskiego w Siedlcach.   

Reklama

Uroczystości centralne związane z potrójnym jubileuszem szkoły miały miejsce 16 kwietnia. Rano odsłonięto mural: Siedlce: nowy mural na jubileusz „Szóstki”. Szkoła świętuje 110-lecie i stawia na wartości - wiadomości Siedlce. Wymiar duchowy zapewniła msza święta sprawowana przez biskupa Grzegorza Suchodolskiego w siedleckiej katedrze. Następnie uroczystości przeniosły się na scenę Centrum Kultury i Sztuki. Tam dyrektor Jolanta Pawlik przybliżyła zebranym historię i charakter szkoły. Wśród ważnych i symbolicznych momentów należy odnotować wbicie gwoździ w tablicę pamiątkową oraz wręczenie nowego sztandaru, który zastąpi dotychczasowy, zasłużony sztandar.

Reklama

Z historii wyjęte

Początki szkoły sięgają 1916 roku. – Pierwsza siedziba mieściła się przy ulicy Długiej. Kto wie gdzie to jest? Dziś to ul. Świrskiego – poinformowała pani dyrektor i opowiadała dalej, jak po wielu zmianach lokalizacji, szkoła w 1968 r. na stałe związała się z budynkiem przy ulicy Sienkiewicza 49, gdzie funkcjonuje do dziś. – To właśnie tutaj tak wiele się zadziało – podkreśliła i wspomniała o rozwijającej się społeczności, realizacji wielu inwestycji i budowaniu tradycji. Jednym z przełomowych momentów było nadanie szkole w 1974 roku imienia Władysława Broniewskiego oraz przekazanie sztandaru, który przez lata towarzyszył wszystkim najważniejszym wydarzeniom szkolnym i miejskim. – Uroczystość nadania sztandaru odbyła się w ówczesnym MOSiR-ze. W murach szkoły było to niemożliwe, bo dzieci zwyczajnie by się nie pomieściły. Dziś będzie wymiana sztandaru i znów nie odbywa się ona w szkole… Nie zmieścimy się – przyznała. Być może był to sugestywny apel o halę z prawdziwego zdarzenia…

Szczególne miejsce w historii szkoły zajmuje rozwój edukacji integracyjnej. W 1995 roku, z inicjatywy dyrektor Marii Pawełkiewicz, powstały pierwsze klasy integracyjne. Dziś jest ich 26, a szkoła opiekuje się około setką uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.

Reklama


Maria Pawełkiewicz pełniła funkcję dyrektora "Szóstki" przez 25 lat.

– Nasza szkoła jest świetnie przystosowana architektonicznie dla osób z niepełnosprawnościami. Świadczy to o głębokim zakorzenieniu idei integracji. W 2000 roku zamontowano u nas windę, którą święty Jan Paweł II wjeżdżał na poziom ołtarza, by odprawić mszę świętą na błoniach siedleckich – mówiła Jolanta Pawlik, dodając: – Wówczas władze miasta uznały, że „papieska winda” będzie służyć dzieciom z niepełnosprawnościami. Trudno nie odczuwać w tym pewnej symboliki – Jan Paweł II był już wtedy osobą niepełnosprawną.

Reklama

Szkoła sukcesu i czułości

Efekty pracy nauczycieli „Szóstki” są widoczne nie tylko w integrującej atmosferze szkoły, ale również w osiągnięciach uczniów. Dla przykładu: placówka może pochwalić się świetnymi wynikami w Międzyszkolnej Lidze Przedmiotowej. W ubiegłym roku zdobyła 1. miejsce wśród szkół w rywalizacji Siedlec o tytuł Rowerowej Stolicy Polski. W tym roku otrzymała honorowe wyróżnienie Mazowieckiej Kurator Oświaty „Szkoła czułości bez obojętności”. W dniu jubileuszu dyrektor Jolanta Pawlik odebrała z rąk Janiny Ewy Orzełowskiej Medal „Pro Masovia”. Jednak, jak wielokrotnie podkreślano podczas jubileuszu, największym sukcesem szkoły nie są nagrody czy rankingi, lecz wychowanie młodych ludzi na dobrych, wrażliwych i odpowiedzialnych obywateli. Na awersie nowego sztandaru widnieje napis: „Chcemy być księgą otwartą w przyszłość, kształtować przyszłe ojczyzny dni”. To cytaty z hymnu szkoły.

Reklama

Głośnik i melisa

– Zaszczepia pani energię w swoim świetnym zespole – tymi słowami zwrócił się prezydent Siedlec Tomasz Hapunowicz do Jolanty Pawlik.  – Podczas przywitania gości, powiedziała pani „ja dopiero zaczynam”.  Tak, pani każdego dnia zaczyna z nową energią i wierzę, że dziś zaczyna pani kolejne dziesięciolecie i spotkamy się znowu na jubileuszu za 10 lat – dodał.

Wartościowych wystąpień było tego dnia wiele. Przytoczmy jedno z nich z wątkiem humorystycznym wplecionym przez Mazowiecką Kurator Oświaty Wiolettę Krzyżanowską. Pani kurator zorganizowała małe show – poprosiła jednego z uczniów do odpowiedzi i zapytała go, za co najbardziej lubi swoją szkołę. W odpowiedzi usłyszała, że oprócz obiadów są to lekcje fizyki i chemii, a także świetne boisko. Dialog spotkał się z żywymi reakcjami sali. Pani kurator w prezencie dla uczniów przywiozła głośnik – jak się okazało – „na czasie”, a dla pani dyrektor wręczyła filiżankę na „meliskę”. Taka właśnie jest szkoła – łączy powagę nauki z młodzieńczą energią, humorem i codzienną troską nauczycieli…

Reklama

Nie możemy jeszcze nie wspomnieć o znajomości anatomii, którą wykazał się jeden z gości uroczystości – Jacek Jagiełło – wychowanek „Szóstki” i „Elektryka”, kiedyś nauczyciel w „Piątce”, obecnie dyrektor „Żółkiewskiego”. Wyjaśnił zgromadzonym jak jest w stanie połączyć uczucia do tych wszystkich placówek: – Szanowni Państwo, serce składa się z dwóch komór i dwóch przedsionków!

Występy uczniów i nauczycieli „Szóstki” naprawdę robiły wrażenie. Widać było, jak wiele pracy włożono w ich przygotowanie – zapewne poprzedziły je dziesiątki prób. W wielu prezentacjach przewijała się w różnych interpretacjach piosenka, której refren brzmiał: „To moja „Szóstka”! Cudowne 8 dziecięcych lat! Tu wszystko się zaczęło, nigdy nie minęło. Przyjaciół wielu, nauczycieli w pamięci mam. To moja szóstka, nasz wspólny świat”. Tytuł artykułu nawiązuje właśnie do tych słów.

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/04/2026 14:18
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Absolwent 1980 - niezalogowany 2026-04-17 21:25:00

    Gratuluję i pozdrawiam uczniów i kadrę pedagogiczną !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Babcia Pawełka - niezalogowany 2026-04-17 21:26:26

    Potwierdzam, szkoła bardzo przyjazna dzieciom. Prowadzałam tam wnuczka . Choć chodził tylko przez 6 lat to zawsze ją wspomina z radością. Szczególnie swoją pierwszą wychowawczynie panią Anię Nowak. To wspaniały pedagog. Chociaż już studiuje to z tęsknotą wraca do tych lat spędzonych w tej szkole.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    siedlczanin - niezalogowany 2026-04-18 00:31:51

    To była super szkoła dla nas uczniów. A kiedy zjazd absolwentów - ok. 20 lat temu był jeden i całkiem udany. Prosimy o następny!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości