Reklama

Już teraz śmierdzi...

- Nie wyobrażam sobie, żeby tego typu biogazownia miała powstać w naszej gminie – mówi o planowanej inwestycji niedaleko Grodziska mieszkaniec Sabni leszek Iwaniuk, były starosta sokołowski, a obecnie radny powiatowy.

O biogazowni mówi się w gminie od kilku lat. Już w 2013 r. fundacja Agro-Mazowia uzyskała pozwolenie na budowę w Sabniach. Ale inwestycja do dziś nie powstała.

Temat jednak powrócił. Teraz biogazownię chce wybudować ktoś inny - prywatny inwestor z gminy Sabnie. Obiekt miałby powstać niedaleko Grodziska.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości