Reklama

Karetka utknęła w zaspie

Chwile grozy przeżył 78-letni mieszkaniec gminy Jabłonna Lacka. Karetka, która miała do niego dojechać utknęła w zaspie. Z pomocą przybyli policjanci z tamtejszego posterunku, którzy terenową toyotą przewieźli mężczyznę do ambulansu.

Informacja, którą otrzymał telefonicznie 78-letni mieszkaniec gm. Jabłonna Lacka równała się z wyrokiem śmierci. Kierowca karetki pogotowia zawiadomił pacjenta, że nie może dojechać do jego miejsca zamieszkania. Miał go zabrać do sokołowskiego szpitala, gdzie dokładnie co dwa dni musi się zgłaszać na dializy.

Sytuacja była tragiczna. Kierowca karetki, pomimo swoich chęci, nie mógł wygrać z żywiołem. Wszelkie próby kończyły się niepowodzeniem. Zrozpaczony pacjent zadzwonił do swojej kuzynki mieszkającej w Łodzi. Opowiedział jej o swoim nieszczęściu. Ta bez wahania zadzwoniła do dyżurnego sokołowskiej policji i poprosiła o pomoc. Nadkom. Marek Bielski bez wahania podjął decyzję, by do akcji skierować toyotę hilux z tamtejszego posterunku.

Radiowóz, który policjanci mają od czasu ostatniej powodzi, okazał się teraz jedynym ratunkiem. Z napędem na cztery koła, bez problemu dojechał do domu pacjenta. Następnie policjanci radiowozem przewieźli go do karetki, którą został przewieziony do szpitala. Tam już czekała obsługa stacji dializ, poinformowana przez oficera dyżurnego o kłopotach. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. (KPP Sokołów, opr. ed)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości