Wychodzę do pracy, a na klatce wita mnie Pan Mariusz, wracam wita mnie, wychodzę do kina znów on.. wracam z kina, a Pan Mariusz mówi mi z gabloty w mojej klatce "dobranoc- głosuj na mnie" a ja wciąż stoję przed gablotą i pytam "Kiedy znikniesz?" Pozdrawiam wszystkich którym nadal miłego dnia życzy Pan Mariusz i wielu innych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!