Minionej nocy policjanci z wydziału ruchu drogowego siedleckiej policji zatrzymali 44-letniego Białorusina, który kierując samochodem ciężarowym Volvo najechał na wysepkę drogową, niszcząc zainstalowane tam oznakowanie.
W czasie badania za pomocą alkosensora okazało się, że Białorusin ma w wydychanym powietrzu prawie 3 promile alkoholu. Mężczyzna tłumaczył swój stan przyjmowaniem leków. Ciekawe jakich? Pijany szofer do wytrzeźwienia i wyjaśnienia nazwy lekarstwa trafił do policyjnego aresztu. (JMM)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!