Reklama

Kolonie dobrze przygotowane

Zastanawiali się nad tym wolontariusze, którzy spotkali się 15 czerwca (poniedziałek) w Centrum Charytatywno-Duszpasterskim Caritas Diecezji Siedleckiej.

Jak co roku, Caritas Diecezji Siedleckiej organizuje letnie turnusy kolonijne w ramach Wakacyjnej Akcji Caritas dla wybranych dzieci z klas 1-6 szkoły podstawowej. Zasadniczo są skierowane do dzieci z rodzin mniej zamożnych, takich, w których występuje np. problem alkoholowy, ale również, gdy rodzina jest niepełna. Na kolonie pojadą także dzieci polonijne z Białorusi w liczbie 17 osób. - Staramy się organizować kolonie w miejscu atrakcyjnym dla dzieci, aby mogły pozwiedzać, zobaczyć trochę pięknego świata na terenie Polski. W tym roku 4 turnusy będą organizowane w górach: 3 turnusy w Zakopanem i 1 turnus w Jurgowie oraz jeden turnus w Ośrodku Caritas Diecezji Łomżyńskiej w miejscowości Ptaki koło Łomży – mówi ks. Marcin Gochnio, zastępca dyrektora siedleckiej Caritas. Na spotkaniu przed koloniami omawiany był plan wyjazdu, ogólna organizacja poszczególnych turnusów, przydzielani byli wolontariusze.

 

Reklama

Potrzebny wypoczynek

Jest duża potrzeba, by maluchom z diecezji siedleckiej zapewnić wypoczynek. Dzięki niemu wypoczną psychicznie i duchowo od codziennych zmartwień. - Kolonie dają dzieciom poczucie, że są przez kogoś zauważone. Niektórym z nich rodzice nie poświęcają zbyt dużo czasu. Wiele dzieci ma okazję pierwszy raz  wyjechać na jakikolwiek wyjazd i być może, jest to jedyny ich wyjazd w życiu – mówi Karolina Zalewska, wolontariuszka. Poprzednie turnusy pokazują, że dzieci doceniają takie wyjazdy. – Przesyłają potem kartki, pozdrowienia, czasami esemesy z zapytaniem, czy w tym roku też będą organizowane kolonie, bo chciałyby jeszcze raz skorzystać z tej formy wypoczynku – mówi ks. Marcin Gochnio.

Reklama

 

Góry i doliny

Małgorzata Witkowska, kierownik kolonii, wymienia przewidziane atrakcje: - Najbardziej oczekiwane przez dzieci jest wyjście w góry. W tym roku wybierzemy się też nad Morskie Oko, w Dolinę Kościeliską. Zobaczymy Jaskinię Mroźną, Krupówki, Zakopane, Muzeum Tatrzańskiego Parku Narodowego, wjedziemy wyciągiem na Gubałówkę.

 

Okiem wolontariusza

Daria Kraska wolontariuszką jest od 3 lat. Opiekowanie się dziećmi daje jej spełnienie i radość. Inny wolontariusz, Paweł Woźniak, wyjaśnia czym jest dla niego taka forma życia: - Wolontariat jest dla mnie bezinteresownym okazywaniem miłości drugiemu człowiekowi. Praca wolontariusza na koloniach to głównie całodobowa opieka nad dziećmi. A dzieci mogą być trudne. My jako wolontariusze musimy im zapewnić bezpieczeństwo i sprawić, by te dni były dla nich wyjątkowe, bo być może długo takich nie doświadczą. Oprócz pracy z dziećmi, jest też jakieś przeżycie turystyczne, bo jako wolontariusze też chodzimy po górach i zwiedzamy. Według Pawła, wolontariusz idealny powinien być wyrozumiały, opiekuńczy i stanowczy, ale - nie groźny. Marta Maksymiuk, kolejna wolontariuszka opowiada, że jest związana z siedlecką Caritas od 8 lat. Na początku wyjeżdżała jako wychowawca, a od 5 lat już jako kierownik kolonii. Tym razem będzie czuwać nad turnusem w Łomży. Wolontariusze w tym roku to głównie studenci pedagogiki, resocjalizacji. Pojadą z dziećmi, by podzielić się swoim doświadczeniem i zdobyć kolejne, ale również przeżyć piękną przygodę. Wolontariuszy chwali Małgorzata Witkowska: - Mamy dobrą kadrę, która będzie wiedziała, co ma robić.

Reklama

 

Będą rezultaty!

- Z perspektywy swojej pracy,  nie raz spotkałam się z tym, że dzieci często powracają wspomnieniami do miejsc, które zobaczyły. Przeglądając w podręcznikach zdjęcia cieszą się, że tam byli, a wszystko dzięki Wakacyjnej Akcji Caritas. Dzieci z Białorusi również będą miały co wspominać. - Turnus, który obejmuje dzieci białoruskie będzie połączony razem z dziećmi polskimi na zasadzie integracji. W jej ramach odbędą się warsztaty języka polskiego, dzięki którym maluchom łatwiej będzie porozumiewać się między sobą. Podczas takiego wyjazdu odpoczną, pooddychają innym powietrzem. Wszyscy się zgodzimy z tym, że w górach jest trochę inne powietrze. To nie mury miejskie, nie blokowiska, ale natura, świeże powietrze, słońce, rozrywka, rekreacja – zachwala ks. Marcin Gochnio i dodaje: - W tym roku, tak jak w latach poprzednich, oprócz wyjść na szlaki, wycieczek, zwiedzania, będą również zajęcia profilaktyczno-wychowawcze z panią psycholog i panią pedagog. Pozwolą dzieciom poprawić swoją samoocenę, popracować nad sobą, swoim przeżywaniem świata, relacjami z drugim człowiekiem, a także w rodzinie czy grupie. Te spotkania otwierają dzieci na siebie. Mówią 
o sobie coraz więcej, dzielą się przeżywaniem radości i trudności. Są bardziej świadome tego, co się 
w nich dzieje.

Reklama

Ksiądz Marcin dodaje: - Planujemy również odwiedzenie straży pożarnej i policji. Dzieci będą mogły zobaczyć na czym polegają te zawody i poznać to, z czym spotykają się każdego dnia poszczególne służby mundurowe. Oprócz tego odbędą się również zajęcia sportowe w tak zwanym Dniu Sportu. Poprzez rywalizację, chęć wygranej, zdobywanie medali chcemy w młodych ludziach wyćwiczyć chęć pokonywania swoich słabości i wyznaczania wyższych celów.

Organizowane kolonie to kropla w morzu potrzeb. Do Caritas ciągle docierają z całej diecezji telefoniczne i osobiste zapytania o kolonie. Caritas chciałaby zabrać wszystkie chętne dzieci na letni wypoczynek, ale nie ma w tej chwili takich finansowych możliwości.  

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości