Członkowie partii protestują przeciwko realizowanej przez rząd polityce migracyjnej.
Mówili o tym na konferencji prasowej, zorganizowanej w środę, 22 stycznia, przed siedzibą Urzędu Miasta. Punktem wyjścia stała się dla nich informacja o Ukraińcu, który 18 stycznia groził nożem 15-latkowi w autobusie siedleckiego MPK.
Jednym z uczestników konferencji był Łukasz Kalaciński, lokalny działacz Konfederacji.
- Panie prezydencie, Rado Miasta Siedlce! Żadnego Centrum Integracji Cudzoziemców w Siedlcach! Siedlczanie sobie tego nie życzą! Uważamy, że pomysł utworzenia takiego ośrodka w Siedlcach jest zły, szkodliwy, drogi oraz najzwyczajniej niepotrzebny. Imigrację winniśmy limitować, ograniczać, a niestety ten projekt będzie powodował, że cudzoziemcy będą jeszcze chętniej masowo przyjeżdżali do Siedlec. Dlaczego nie mieliby do nas, do Siedlec nie przyjeżdżać skoro na nich będą czekały szerokie korzyści? – pytał, po czym wymienił: kursy językowe, opiekę psychologiczną dla dzieci i dorosłych, darmową ochronę prawną czy sponsorowane szkolenia, kursy, wycieczki i wykłady promujące imigrację.
Kalaciński przedstawił też pytania Konfederacji do prezydenta miasta Tomasza Hapunowicza: - Czy popiera pan projekt powstania Centrum Integracji Cudzoziemców? Jeżeli nie, jakie realne działania pan podjął, żeby takowe centrum nie powstało? Czy popierał pan politykę imigracyjną PiS-u, która doprowadziła do tego, że nasz kraj jest rekordzistą Europy w przyznawaniu pierwszych pozwoleń na pobyt i krajem, który wydal 300 tysięcy legalnych wiz dla obywateli krajów muzułmańskich w latach 2022-2023?
Z kolei poseł Krzysztof Mulawa poinformował, że siedlecka Konfederacja przekazała te pytania do Urzędu Miasta i liczy na szybką odpowiedź. Jeśli takiej nie uzyska lub jeśli będzie ona niezadowalająca, partia zapowiada pikietę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze