Piszę, ponieważ zaniepokoiła mnie dzisiejsza sytuacja mająca miejsce na przystanku MPK – na ulicy Piłsudskiego koło więzienia i w autobusie MPK – 18 o godz. 10.09. Dwoje kontrolerów MPK paliło pod wiatą przystanku papierosy.
Wsiedli do autobusu 18 i sprawdzili bilety. Młoda kobieta, po kontroli, zapytała kontrolera, dlaczego palą pod wiatą przystanku. Skoro jest taki zakaz to oni jako kontrolerzy sami powinni tego przestrzegać. Pani kontroler, gdy to usłyszała, obraziła młodą kobietę, iż ta jest narkomanką i żeby od** się od ich palenia na przystanku, bo oni mogą wszystko. Czy tak powinien zachowywać się ktoś kto ma uczyć przestrzegania zasad?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!