Reklama

Krajobraz po budowlańcach

Trwa przebudowa skrzyżowania ul. Sokołowskiej i Jagiełły. Nic by w tym nadzwyczajnego nie było, gdyby nie jeden skromny fakt. Otóż budowlańcy zabrali się z takim zapałem do pracy, że zapomnieli zostawić przejścia dla pieszych.

Chodniki zostały z obydwu stron ul. Sokołowskiej zerwane. Po jednej stronie jest głęboki wykop. A po stronie kościoła św. Józefa dopiero zaczynają kłaść chodnik, co w czasie pracy maszyn również uniemożliwia przejście.
Pytam, dlaczego wykonawca "nie zorganizował" bezpiecznego przejścia. Dlaczego nie ma znaków zakaz przejścia? Czy nie można było zrobić z jednej strony, a później z drugiej??? Bardzo mało profesjonalne podejście wykonawcy do zadania. Powinien za to inspektorat nadzoru budowlanego dawać wysokie kary. Po za tym kilkaset metrów dalej na północ, przy nowym rondzie, również wykonawca zostawił po sobie syf. Przed nowym chodnikiem, po prawej stronie - jadąc w stronę Strzały leży kupa piachu. Wykonawcy nawet nie chciało się odtworzyć tego, co zostało zniszczone podczas prac przy rondzie. Efekt jest taki, iż przed samą kostką leży warstwa piachu. Po drugiej stronie chodnik wygląda jako tako, ale za to trawnik został zniszczony, gdyż tamtędy wjeżdżali kierowcy do swoich garaży podczas budowy ronda. I teraz bardzo nieładnie to wygląda. Mnie tego typu sprawy drażnią i o tym piszę niezależnie od tego, kto co o mnie sobie pomyśli / napisze.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości