To, z czego niewątpliwie cieszą się uczniowie, nie zawsze jest powodem do zadowolenia dla ich rodziców. Tak jest właśnie z rekolekcjami, a mówiąc ściślej faktem, że w ich czasie większość szkół nie pracuje.
odzice uczniów jednak pracują. I tu może właśnie pojawiać się problem. - Mój syn chodzi do Szkoły Podstawowej nr 5 w Siedlcach, która aż trzy dni jest nieczynna - mówi jeden z rodziców. Od poniedziałku do środy nie ma nie tylko lekcji, ale także obiadów. Trzy dni laby to chyba jednak przesada. Ja pracuję zawodowo i zawsze odprowadzam syna do szkoły, a potem odbieram ze świetlicy. W tej chwili muszę zaprowadzić dziecko o godzinie 14.00 do kościoła, a potem odebrać. Będę chyba musiał wziąć 3 dni urlopu. Bo szkoła umywa od wszystkiego ręce. Czy naprawdę przez 3 dni szkoła musi być zamknięta? Można chyba ewentualnie skrócić lekcje i zadbać o dzieci? Czy ktoś nie nadużywa tu przepisów?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!