Reklama

Łosice nie chcą już milczeć o przemocy wśród młodzieży!

Sprawa przestała już być tematem tabu. W Łosicach coraz częściej otwarcie mówi się o rosnącej agresji wśród młodzieży. Nie dotyczy to, oczywiście, wyłącznie Łosic, ale właśnie tam zwołano w tej sprawie specjalną komisję rady powiatu. Krążące w sieci nagrania brutalnych bójek uczniów wywołały burzę. Nagrania szokują, ale reakcje na razie rozczarowują. Jakie mechanizmy stoją za falą przemocy? Czy instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo młodzieży działają skutecznie?

Przed Zespołem Szkół nr 1 w Łosicach dochodzi do dramatycznej sceny: chłopak kopie dziewczynę i ciągnie ją za włosy. Oboje chodzą do tej samej, siódmej klasy. Obok stoi matka chłopca i... nie reaguje. Gdy pojawia się nauczycielka, matka broni syna, padają wulgaryzmy. Chłopiec ponownie atakuje koleżankę, a nauczycielka biegnie po pomoc. Dyrekcja szkoły zgłasza sprawę na policję: pobicie, znieważenie nauczyciela przez ucznia i jego matkę.

Uczeń, który nagrał film z tych wydarzeń, zostaje wezwany do dyrekcji i poinformowany o złamaniu szkolnego regulaminu, zabraniającego używania urządzeń elektronicznych na terenie szkoły. Nagranie obiega internet.

Reklama

Bójka uczniów ZS nr 2 w Łosicach

W internecie pojawiły się także dwa inne filmiki, ukazujące bójki uczniów ZS nr 2 w Łosicach. Na jednym z nich agresor kopie i uderza większego od siebie chłopaka. Ko lejny filmik jest jeszcze bardziej drastyczny. Leżący na chodniku nastolatek otrzymuje ciosy w głowę. Agresor, ten sam co wcześniej, okłada go pięściami i siada na nim, pytając, czy ma „dosyć”. Są entuzjastyczne komentarze kolegów ze szkoły. Pobity chłopiec trafi a na SOR. Jego rodzice zgłaszają sprawę na policję. Reakcja policji jest jednak dla nich niezadowalająca.

– Nie dokonano żadnych czynności, nie przesłuchano sprawcy. Sprawa stała się „gorącym kartoflem” – mówi matka poszkodowanego chłopca. – Dopiero po interwencji szpitala w prokuraturze, sąd rodzinny nakazał przesłuchanie napastnika. Stało się to półtora miesiąca później.

Reklama

Kiedy matka dostarczyła policji nagranie z pobicia, usłyszała, że akta są już w sądzie. Nie wiedziała, że po winna dołączyć odpowiednie pismo. Rodzice agresora zabierają dokumen ty syna ze szkoły. Ponieważ nie zdał do klasy drugiej, zgłasza się do innej szkoły i przechodzi rekrutację.

Sprawę krążących w sieci filmików nagłośnił radny powiatowy, były łosicki burmistrz i starosta, Janusz Kobyliński. Na sesji zwrócił uwagę na problem narastającej agresji w szkołach podległych starostwu. Po sesji odbierał liczne telefony od za niepokojonych rodziców. Postanowił więc zwołać komisję rady powiatu, której przewodniczy. Temat bieżący: agresja wśród młodzieży.

Reklama

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i e-wydaniu "TS" nr 13 (KUP TERAZ).

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/04/2025 09:42
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Uczona - niezalogowany 2025-04-04 13:45:41

    Za przemoc odpowiedzialny jest feminizm.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stefek - niezalogowany 2025-04-04 15:38:39

    Pewnie agresor ma wysoko postawionych rodziców, w Polsce państwie bezprawia jak masz znajomości to możesz wszystko. Jeśli jesteś policjantem albo żołnierzem możesz bezkarnie zabić i sędziowska kasta cię wybroni a co tu mówić jakieś pobicie....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Równo - niezalogowany 2025-04-05 07:45:50

    Lub agresorka

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama