Reklama

Łuków: Dzielnicowi uratowali schorowanego mężczyznę z pożaru

Łukowscy dzielnicowi - mł. asp. Radosław Ochmański i mł. asp. Grzegorz Wesołowski uratowali schorowanego mężczyznę z pożaru.

- Policjanci podczas obchodu rejonów służbowych sprawdzali miejsca, w których mogą przebywać osoby zagrożone wychłodzeniem. Podczas kontroli budynku, w którym zamieszkuje kilka rodzin zauważyli, że spod drzwi jednego z mieszkań, wydobywają się kłęby czarnego, gryzącego dymu. Natychmiast weszli do pomieszczenia.  Tam zastali mężczyznę, który z uwagi na stan zdrowia i gęste zadymienie, nie był w stanie samodzielnie opuścić mieszkania. Funkcjonariusze wyprowadzili schorowanego mężczyznę na świeże powietrze i wezwali straż pożarną oraz pogotowie ratunkowe - relacjonuje aspirant Maciej Zdunek z KPP w Łukowie. 

 Dzielnicowi powrócili do lokalu, aby sprawdzić czy nikt więcej nie potrzebuje pomocy.

Reklama

- Dookoła pieca, na podłodze porozrzucany był żarzący się węgiel. Drewniana podłoga i zalegające na ziemi przedmioty zaczynały się palić, powodując gęste zadymienie. Policjanci przy użyciu wyjętej z radiowozu gaśnicy zaczęli gasić zarzewie ognia. Na szczęście bardzo szybko na miejsce przybyła wezwana straż pożarna, która przejęła dalsze działania - informuje łukowski policjant.

Wskutek działania dymu uratowany mężczyzna oraz jeden z policjantów wymagali hospitalizacji. Ich życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama