– Późno wracał z pracy, nie miał ochoty rozmawiać, ewidentnie mnie unikał. Przed snem odwracał się plecami i od razu zasypiał. Myślałam, że mąż się starzeje. W końcu to normalne, że nie będzie taki jak dawniej, taki szarmancki i w ogóle...
Krystyna dopiero po rozmowie z przyjaciółkami zaczęła się zastanawiać, czy przypadkiem nie wchodzi w grę inna kobieta. Wtedy postanowiła szukać pomocy u detektywa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!