Reklama

Mezalians

– Tylko jedna miłość jest wieczna, ta nieodwzajemniona – mówi w „Cieniach we mgle” kurtyzana do cyrkowej połykaczki mieczy, Irmy (Mia Farrow). Z różnych powodów oglądamy filmy Woody’ego Allena. Dla jednych to sam Allen, zwłaszcza na ekranie. Ale dla mnie dodatkową zachętą jest przewspaniała Mia Farrow. Genialna i piękna, tak tu, jak i w „Purpurowej Róży z Kairu” – filmie równie aktualnym. Wszak sam czuję coraz częściej, jakbym właśnie przekroczył granicę widowni i filmowej fabuły, jakbym nagle znalazł się w rzeczywistości skrupulatnie wyreżyserowanej. Też tak macie?

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości