Mieszkańcy ulic Ceglanej, Łukasińskiego i okolicznych uliczek od dawna zgłaszają problem „rajdowców”. To niebezpieczne i uciążliwe ze względu na hałas przejazdy podrasowanymi autami, które muszą jechać szybko i głośno. Nocami mieszkańców budzi ryk silników mknących aut.
- Mieszkańcy proszą o interwencję, a ja w ich imieniu zgłaszałam potrzebę rozwiązania tego problemu – mówi radna Arletta Borkowska. Nie kryła rozczarowania, przeglądając protokół z posiedzenia komisji bezpieczeństwa. - Mówiono mi, że komisja bezpieczeństwa się tym zajmie, ale przeglądam sprawozdanie z jej posiedzenia, i niestety nie ma o tym ani słowa.

Arletta Borkowska fot. Aga Król
Nocne rajdy to także zmora mieszkańców ulic Kilińskiego i 3 Maja.
- To nie są wyścigi, tu nie ścigają się dwa auta – tłumaczą mieszkańcy. - Ale ryk mknącego z zawrotną prędkością motocykla lub samochodu wybija ze snu.
Nie jest tajemnicą, że punktem spotkań miłośników szybkich aut są okolice centrum przesiadkowego przy kolei. Tam młodzi ludzie driftują, kręcą bączki, a potem z fantazją ruszają w miasto. Wiceprezydent Dariusz Stopa tłumaczy, że miejski monitoring jest zainstalowany na parkingu przy centrum przesiadkowym, obejmuje też teren centrum. Operatorzy monitoringu reagują gdy dzieje się coś niepokojącego.
- Mamy w planach dalszy rozwój sieci monitoringu. Rozbudowujemy go systematycznie – zapewnia wiceprezydent.
Radna Arletta Borkowska ma nadzieję, że komisja bezpieczeństwa zajmie się jednak tym problemem,
- Teraz, zimą, jest spokojniej, ale przecież lada moment ociepli się, więc rajdy wrócą – mówi z obawą.
Mieszkańcy ulicy 3 Maja odetchnęli z ulgą jedynie na czas remontu Floriańskiej. Utrudnienia drogowe rozwiązały kłopot z rajdowcami, ale... ulice są znowu przejezdne i to w jeszcze lepszym stanie. Na razie wydaje się, że rajdowcy czują się dosyć bezkarnie. (mz)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niemożliwe rzeczy Rajdowcy ? U nas ?
Podobnie jest na odcinku ul. Targowej ( dojazd do Stadlera) a skrętem w ul. Radzyńska. W związku z tym że są tam dodatkowo łuki jest bardzo niebezpiecznie. Skapie tylko trochę deszczu, mokra nawierzchnia i pojawiają się rajdowcy, niezależnie od godziny.
Jest monitoring to można zidentyfikowac idiotów
Monitoring daje tylko obraz, bez dźwięku. Ci ludzie jeżdżą bardzo głośnymi samochodami i to szczególnie w tunelu lub jego okolicach. Spokojnie można wytypować auta marki BMW oraz auta z indywidualnymi tablicami rejestracyjnymi. Tylko trzeba chcieć
Zgadza się, ale do tego są potrzebni inteligentni ludzie.
Policjanci sa slepi i glusi i udaja ze pracuja jak zgloszenia nie bylo to nie ma interwencji a nawet jak jest to jak przyjada to nikogo niema kazde alto modyfikowane czy zewnetrznie czy ingerencja w silnik traci homologacje producenta czyli odbieranie dowodu i sledzenie ktora stacja podbila dowod ponownie i ktos moze stracic uprawnienia za postawienie pieczatki w dowodzie i skonczy sie wsciekanie na drogach
Przecież jest na to paragraf!!! Grozi za to utrata prawka plus wysoki mandat!
Nie monitoringi tylko wielmożna Policja winna tym problemem się zająć,a nie ganiać powietrze bez potrzeby i udają że wszystko w porządku.
Wiejscy gangsterzy w 25 letnich BMW sami się eliminują podczas zimy i lądują w rowie lub na drzewie. Samochody tej marki powinny być zakazane w Polsce, ponieważ postaci człekopodobne z IQ rozgwiazdy mogą ich użyć jako broni na ulicy i pozabijać niewinnych ludzi, to tak jakby dać małpie w ręce AK-47...
Jak zniknie śnieg to... wylezą PSIE KUPY! Zróbcie najpierw porządek z właścicielami psów, które ujadają po nocach, załatwiają się gdzie popadnie i nikt po nich nie sprząta, biegają sobie po ulicy bez smyczy-vogla, podlaska, ceglana, a pani/pan ma w nosie że to jego/jej obowiązek aby pies był na smyczy w miejscu publicznym. Z tym zróbcie porządek bo w cywilizowanym świecie za jaki uchodzi Polska to jest nie do pomyślenia.
Drodzy Radni w ramach powyższego artykułu oraz licznych interwencji straży miejskiej i policji na pobliskich osiedlach, uprzejmie proszę o utworzenie progów spowalniających na ulicy Kosowskiej. Kierowcy berdzo często wybierają tą drogę, ponieważ nie ma na niej ograniczników prędkości i tak jak wskazane jest w artykule odbywają się tu liczne zgromadzenia samochodów i znaczne przekraczanie prędkości. Należy zaznaczyć, że ulica przylega do dość sporego osiedla mieszkaniowego. Ścigające się tu samochody stanowią niebezpieczeństwo dla dzieci i mieszkańców pobliskiego osiedla. W pobliżu znajduje się również piekarnia i restauracja do której licznie z całego miasta zjeżdża się społeczność. Proszę o reakcję w sprawie. Poprzedni naczelnik urzędu miasta odmówił, utworzenia ograniczników prędkości. Mając na względzie dobro mieszkańców prosimy o realizację ograniczników na ul. Kosowskiej
Czepialscy, nie wypowiadajcie się w imieniu wszystkich, ponieważ nikt was do tego nie upoważnił. Po drugie, jakie ściganie się na ulicy, która ma 200 m długości i z obydwu stron kończy się w krzakach? Najlepiej wszystkie ulice w mieście pokryjcie barykadami.
Za to rano na ulice wyjeżdżają wszelkiej maści melepety włóczące się po 25-30km/h choć śmiało można jechać przepisowe 50. To w ramach rewanżu to robicie za te rajdy? To nie róbcie tak, bo to nie ja jeżdżę nocami pierdzącym gruzem po waszych ulicach. Śpię grzecznie w domu.
widać zacofanie tygodnika siedleckiego, "rajdy i drifty" juz dawno temu sie skonczyly na centrum przesiadkowym teraz caly cyrk sie przeniosl na galeria na ul partyzantow
Dziękuję za poruszenie problemu. Dziwię się, że jeszcze nic z tym nie zrobiono. Mieszkam przy partyzantów i ciężko czasem zasnąć. Szkoda małych dzieci. Ci "rajdowcy" to totalni idioci. Podobny kaliber do palaczy na balkonach. Mają innych w poważaniu.
może Pani radna zapyta w KOŃCU policje co z tym zrobi? Pan CABJ osobowość roku pomoże.... no chyba że tam jeżdzą dzieci policjantów... to nie
Jak przesiadki to już są martwe z rok często tam przebywałem nigdy nie widziałem żeby ktoś tam kręcił bączki albo robił podobne rzeczy raczej zawsze było spokojnie. Tego typu spoty są bardzo często patrolowane przez policję potrafią być kilka razy w ciągu godziny jeżeli dzieje się coś krzywego to reagują
Problemem są także auta marki Mustang - przykładowo jedno z nich parkuje przy ul. Czerwonego Krzyża oraz Targowej, pomarańczowe, z "gwiazdorskimi" numerami rejestracyjnymi i -oczywiście - zepsutym układem wydechowym. Hałasuje dużo więcej niż wszystkie inne samochody wokół, a zimą dodatkowo właściciel piłuje je przez 15 minut pod oknami, "bo silnik musi się rozgrzać". Należałoby - wzorem Wrocławia - zacząć karać tych snobów, którzy zakłócają innym spokój swoimi sprowadzonymi z USA symbolami próżności. Niech sobie trzymają swe czereśniackie symbole statusu z wybebeszonymi tłumikami na wiejskich ranczach na odludziu. Różne te Mustangi, Dodge Ramy i SUV-y w leasingu powinny mieć odbierane dowody rejestracyjne za przekraczanie norm hałasu. Zaś stacje kontroli poświadczające nieprawdę - płacić kary lub tracić uprawnienia. Tylko czy zajmie się tym Policja? - w Siedlcach???! - szczerze wątpię... Choć jeśli chce, to potrafi - raz widziałem zatrzymanie na Armii Krajowej samochodu, z którego jeden napity dzieciak głośno wyklinał jadących obok funkcjonariuszy - podjęcie interwencji zajęło patrolowi kilka sekund - tak trzymać, Panowie! ????
Zapraszam na ul Garwolińską. Tylko czekać aż któryś podskoczy na tych nierównościach za kościołem i znajdzie się u kogoś w domu samochodem. Codziennie w nocy słychać jak samochody jeżdżą z dużą prędkością a policja oczywiście woli mandaty wlepiać baciom z ryneczku niż wziąć się za robotę
Zima nie odstraszyła drifterów na parkingu przy cmentarzu janowskim. Wręcz przeciwnie. Problem hałasujących gratów deiftujących po śliskim placu nasilił się dwukrotnie.
Pomarańczowy "MUSTANG"! Głośny, ale jazda w mieście według przepisów ruchu drogowego!;)
Niemożliwe rzeczy Rajdowcy ? U nas ?
Podobnie jest na odcinku ul. Targowej ( dojazd do Stadlera) a skrętem w ul. Radzyńska. W związku z tym że są tam dodatkowo łuki jest bardzo niebezpiecznie. Skapie tylko trochę deszczu, mokra nawierzchnia i pojawiają się rajdowcy, niezależnie od godziny.
Jest monitoring to można zidentyfikowac idiotów