Na meczu Pogoni Siedlce z Wisłą Kraków zjawił się komplet kibiców. Nic w tym dziwnego, w końcu biało-niebieskim przyszło się mierzyć z wielokrotnym mistrzem Polski i aktualnym liderem rozgrywek I ligi. Frekwencja nie przełożyła się na doping. Na trybunach panowała cisza jak makiem zasiał. Słychać było jedynie kibiców z Krakowa. Nie zawiedli za to piłkarze Pogoni, którzy dzielnie stawili czoła utytułowanemu rywalowi.
Przed pierwszym gwizdkiem sędziego doszło do miłej uroczystości. Przemysław Misiak został nagrodzony przez prezydenta Siedlec Tomasza Hapunowicza pamiątkową koszulką za rozegranie 100 spotkań dla biało-niebieskich.
Mecz odbywał się w iście zimowej scenerii, po obfitych opadach śniegu, które nawiedziły dzisiaj Siedlce. Murawę udało się jednak właściwie przygotować do zawodów, więc warunki atmosferyczne nie przeszkodziły w rywalizacji.
Pogoń dobrze rozpoczęła. Już w 5. minucie mogła wyjść na prowadzenie, ale strzał kapitana Damiana Szuprytowskiego obronił Patryk Letkiewicz. Wisła odpowiedziała niecelną główką Frederico Duarte. W 11. minucie z rzutu wolnego, z dogodnej pozycji, uderzał Marcin Flis, ale nie sprawił dużych problemów goalkeeperowi gości.
W 16. minucie znakomitą sytuację miał Karol Podliński. Piłkę z linii bramkowej wybił Wiktor Biedrzycki. Bardzo mało brakowało do szczęścia.
W kolejnych minutach Wisła mocniej „przycisnęła", ale Pogoń broniła się mądrze, szukając swojej szansy w kontratakach. Obie drużyny potrafiły stworzyć zagrożenie, ale żadnej nie udało się wykończyć akcji zdobyciem bramki.
Po zmianie stron inicjatywa należała do Białej Gwiazdy. Momentami Pogoń była zepchnięta do głębokiej defensywy, ale nie popełniała błędów. Znakomite interwencje zaliczał też Jakub Lemanowicz.
W 80. minucie podopieczni trenera Adama Noconia mogli zadać Wiśle dotkliwy cios. Wybornej sytuacji nie wykorzystał jednak Jakub Zbróg. Wisła odpowiedziała nie mniej groźnym uderzeniem Darjio Grujcicia. Na szczęście piłka nie znalazła drogi do bramki gospodarzy.
W końcowych minutach w barwach Pogoni zadebiutował Jarosław Niezgoda. Nie zdołał jednak odmienić losów meczu. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, który pewnie przed meczem każdy sympatyk biało-niebieskich brałby w ciemno. Z przebiegu rywalizacji pozostał jednak drobny niedosyt.
Pogoń Siedlce – Wisła Kraków 0:0.
Pogoń: 57. Jakub Lemanowicz – 4. Przemysław Misiak, 3. Bartosz Dembek, 6. Marcin Flis, 14. Damian Jakubik – 95. Nikodem Zielonka (70, 27. Jakub Zbróg), 31. Ernest Dzięcioł, 10. Miłosz Drąg, 7. Damian Szuprytowski (70, 56. Cezary Demianiuk), 11. Maciej Famulak – 13. Karol Podliński (89, 29. Jarosław Niezgoda).
Wisła: 28. Patryk Letkiewicz – 34. Raoul Giger, 97. Wiktor Biedrzycki, 29. Darijo Grujcić, 52. Jakub Krzyżanowski – 51. Maciej Kuziemka (62, 17. Marko Božić), 12. James Igbekeme (63, 41. Kacper Duda), 8. Marc Carbó, 7. Julius Ertlthaler (81, 11. Ardit Nikaj), 10. Frederico Duarte (80, 56. Filip Baniowski) – 9. Ángel Rodado.
W sobotę 29 listopada Pogoń zagra na wyjeździe z Polonią Warszawa. Będzie to pierwsze spotkanie rundy rewanżowej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mecz mógł się podobać wynik nie krzywdzi żadnej drużyny. Gdyby Pogoń może strzelała z dalszych odległości moglby xwynik być inny. Ale niech grają tak w tych dwóch ostatnich wiosennych meczach. Odważna gra przynosi wyniki I punkty. Teraz warszawska Polonią i znowu krakowska drużyna. Może więcej dałby zaw 29 i 27vgdyby wcześniej weszli na boisko. Jednak to może w tych wiosennych meczach powodzenia i odważnej gry życzę
Był brak dopingu za wpuszczenie tej hołoty z Krakowa. Jakoś cała liga nie wpuszcza ich na swoje stadiony, bo zachowują się gorzej niż małpy w klatce i przerasta ich nawet łazienka na stadionie. Takich ludzi nikt normalny nie powinien wpuszczać na stadion, stąd brak dopingu. Za to piłkarzom dziękujemy za mecz! Teraz w Warszawie po 3 punkty!
Wisła wcale nie rządziła nasi grali jak równy z równym
Czyli dlatego ze wpuszczono kibiców Wisły nie bylo wsparcia dla własnej druzyny? Nie no super pomysł panowie kumaci xD
Nie wymagaj od nich za wiele, przecież wiadomo że ci tzw. "kumaci" nigdy nie grzeszyli rozumem
To jest hit.Panienki się obrazily i nie weszły na swój stadion hahaha
Nie weszli bo im pewnie kibice "legiuni" zabronili !!! A ile razy na Łazienkowskiej słychać okrzyk Pogoń Siedlce ? Podnóżkom się nie krzyczy ??
Zgadzam się. Przychodzę na Pogoń regularnie i F3 powinno zaprzestać tych wiernopoodańczych przyśpiewek dla Legii i Wisły Puławy. Szanujmy się ludzie! Pamiętam jak kiedyś, mniej więcej na początku lat dwutysięcznych Legia przyjechała na wyjazd tutaj to jak szli przez Siedlce z PKP na stadion na Piłsudskiego to całą grupą darli ..yje "Legia wita wieś, wita wieś, wita wieś"... także taki "szacunek" mają do Siedlec i Pogoni. Dobrze, że F3 chce kibicować, ale jakość stosowanych przez nich przyśpiewek też należy poprawić. Ani to melodyczne, a treść większości prosta jak budowa cepa, by nie rzec prymitywna. Śpiewać się nie chce. Proponuję pod melodię na riff z piosenki "Seven nation army" zespołu White Stripes, zaśpiewać: Białym rumakiem przybywa, Pogoń swój mecz rozgrywać, Piłką niczym po stole, Szybko wtoczą dwa gole". Druga zwrotka: "Czarek wkręci dwóch w trawę, Drąg ma z nimi zabawę, Flis przestawia chojraka, piłka do Famulaka". Mogę Wam takich przyśpiewek nawymyślać od ręki i pod inne melodie, a te wymyśliłem raptem w 4 minuty. Tekst przyśpiewek wrzucać na stronę Pogoni (bez przekleństw) aby każdy mógł się nauczyć albo wydrukować aby mieć na podorędziu.
Tylko Cracovia. Wisła to jest rzeka.
Co Cracovia znaczy piłkarsko??? jesteście i tyle was widzieli. Macie przerost formy te koszulki anty Wisła itp to obraz i przegaw choroby i zazdrości. Jakoś Wisła takich koszulek anty pejsy nie posiada.
*Żadnej wzmianki o tym dlaczego nikt nie chciał wpuszczać kibiców Wisły Kraków z całej Polski w ubiegłym sezonie. Komentarz typu "Na trybunach rządzi Wisła." to jedna wielka beka = beczka śmiechu. Podobnie jak środowisko kibicowskie gardzi Legią, na terenie PL w 92%.
A co mnie interesuje dlaczego nie chciano ich wpuszczać. Fakty są takie że na trybunach rządziła Wisła a ultrasi wyparli się własnych piłkarzy.
Zasadniczo widzę dużo pozytywów Pogoni po tym meczu, ale jeden szczególny: trener Nocoń "odkochał się" w końcu z Podlińskiego i zdjął go w 80 minucie, wpuszczając innego środkowego napastnika. Podliński nie ma instynktu strzeleckiego i to udowodnił będąc w czołówce zawodników ligi rozegrali najwięcej minut w sezonie. Minut dużo - wkładu mało.
Nie "na trybunach", a "na trybunie", bo przecież jest tylko jedna.
Wszelkie układy ,zgody mnie śmieszą. Mnie tam ze strony kibiców Wisły nigdy nic złego nie spotkało a na meczach Białej Gwiazdy bywałem nie raz. Doping kulturalny powinien być z dwóch stron. Jeszcze nie dorośliśmy do tego jakie obrażanie i robienie fochów nie ogarniam.
Mecz mógł się podobać wynik nie krzywdzi żadnej drużyny. Gdyby Pogoń może strzelała z dalszych odległości moglby xwynik być inny. Ale niech grają tak w tych dwóch ostatnich wiosennych meczach. Odważna gra przynosi wyniki I punkty. Teraz warszawska Polonią i znowu krakowska drużyna. Może więcej dałby zaw 29 i 27vgdyby wcześniej weszli na boisko. Jednak to może w tych wiosennych meczach powodzenia i odważnej gry życzę
Był brak dopingu za wpuszczenie tej hołoty z Krakowa. Jakoś cała liga nie wpuszcza ich na swoje stadiony, bo zachowują się gorzej niż małpy w klatce i przerasta ich nawet łazienka na stadionie. Takich ludzi nikt normalny nie powinien wpuszczać na stadion, stąd brak dopingu. Za to piłkarzom dziękujemy za mecz! Teraz w Warszawie po 3 punkty!
Wisła wcale nie rządziła nasi grali jak równy z równym