Reklama

Na ostro i na słodko

W mińskiej drogerii złodziej ukradł trzy elektroniczne pilniki do stóp, a w sklepie w Mrozach jego „łupem” padły 22 pudełka z czekoladkami..

Kradzieży dokonano w marcu, ale ustalenia policji i namierzenie złodzieja trochę trwało. Najpierw złodziej ukradł pilniki do stóp. Wyjaśnieniem zdarzenia zajęli się mińscy policjanci. W tym samym czasie ukradziono czekoladki w Mrozach, więc kryminalni z tamtejszego komisariatu pilotowali sprawę. I wówczas funkcjonariusze z Mrozów doszli do wniosku, że dwóch kradzieży mógł dokonać jeden złodziej. Szybko już ustalili, że na pilniki i słodkości połasił się 32-letni Marcin W. z gminy Mrozy. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Jako recydywista odpowie przed sądem.(Bono)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości