Gdy Aneta Biały chciała wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim, okazało się, że jej dawne stanowisko na nią nie czeka. Postanowiła poszukać innej pracy, ale najpierw musiała znaleźć nianię dla swojego ponadrocznego synka. Wtedy po raz pierwszy uświadomiła sobie, że nie jest to łatwe zadanie.
W jej głowie zrodził się pomysł na biznes. Zdecydowała, że będzie kojarzyć nianie z przyszłymi pracodawcami. W ten sposób powstała w Siedlcach pierwsza agencja opiekunek i pomocy domowych. Nazywa się „Wszystkie dzieci nasze są”. Działa dopiero od dwóch miesięcy, ale jej właścicielka ma sporo pomysłów na rozszerzenie. (...)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!