Reklama

Nianie w pogotowiu

Gdy Aneta Biały chciała wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim, okazało się, że jej dawne stanowisko na nią nie czeka. Postanowiła poszukać innej pracy, ale najpierw musiała znaleźć nianię dla swojego ponadrocznego synka. Wtedy po raz pierwszy uświadomiła sobie, że nie jest to łatwe zadanie.

W jej głowie zrodził się pomysł na biznes. Zdecydowała, że będzie kojarzyć nianie z przyszłymi pracodawcami. W ten sposób powstała w Siedlcach pierwsza agencja opiekunek i pomocy domowych. Nazywa się „Wszystkie dzieci nasze są”. Działa dopiero od dwóch miesięcy, ale jej właścicielka ma sporo pomysłów na rozszerzenie. (...)

Klienci spotykają się z nianią we własnym domu lub w lokalu agencji. Jej właścicielka jest na takiej rozmowie (jeśli przyszli pracodawcy sobie tego zażyczą). Agencja pobiera jedynie opłatę za pośrednictwo. Wynagrodzenie niani jest ustalane między nią a jej pracodawcami. A. Biały daje również 30-dniowy okres gwarancji. Jeśli w tym czasie nie ułoży się współpraca rodziców z nianią, to agencja ponowny proces rekrutacji przeprowadza za darmo. Agencja działa również jako pogotowie opiekunek. Nianię można tu wynająć na kilka godzin (lub dni) w sytuacji awaryjnej... (...)

Więcej w papierowym i e-wydaniu "TS".

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama