Reklama

Nie odwołali dyrektorki

Ponad rok trwało wyjaśnianie spraw, związanych z historią, która wydarzyła się w zeszłym roku w halinowskiej (powiat miński) podstawówce. 29 lipca okazało się, że dyrektorka tamtejszej placówki Teresa Rynkiewicz, która przyczyniła się do ukarania uczniów, nie zostanie odwołana ze swojego stanowiska.

Przypominamy, że uczniom, którzy w czerwcu 2007 roku na pikniku szkolnym i kilka dni przed nim znęcali się słownie i fizycznie nad staruszką, zostały na koniec roku szkolnego obniżone oceny ze sprawowania. Rodzice trójki uczniów, która otrzymała oceny naganne i skończyła już tę szkołę, żądali, aby kuratorium odwołało nauczycielkę. Po wielu wizytach w szkole i po rozmowach z gronem pedagogicznym, władze oświatowe podjęły decyzje o odwołaniu T. Rynkiewicz.

Oficjalnym powodem tej decyzji nie było jednak samo ukaranie uczniów, ale fakt, że zostało one przeprowadzone niezgodnie z procedurą, ponieważ pani dyrektor nie zwołała wcześniej komisji, która miałaby przedyskutować sporną kwestię zmiany ocen. Sprawą dyrektorki zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich. Interweniowała również Julia Pitera (PO).

Wczoraj, jak podaje „Gazeta Wyborcza”, w szkole w Halinowie zebrała się komisja, składająca się z nauczycieli i przedstawicieli Rady Rodziców. Postanowiono, że wystawione na koniec ubiegłego roku szkolnego trójce uczniów oceny nie zostaną zmienione. Jak poinformował „GW” wicekurator Mariusz Dobijański, T. Rynkiewicz zastosowała się do zaleceń i zwołała komisję, w związku z tym wniosek o jej odwołaniu został wycofany. Co na to sama zainteresowana? Teresa Rynkiewicz, gdy dowiedziała się, że zostaje w szkole, powiedziała dziennikarzom „GW”: „Jest lżej na sercu. Ale dziś postąpiłabym tak samo”. (opr. SD)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości