Reklama

Noworodek w reklamówce

Ciało noworodka zapakowane do reklamówki znaleziono w minionym tygodniu na jednym z osiedli Mińska Mazowieckiego. Kim była kobieta, która porzuciła dziecko?

 Do Mińska każdemu blisko - i tym z Warszawy, i Siedlec, i z okolic. Miasto przelotowe, przy międzynarodowej trasie daje poczucie anonimowości. Z takiej anonimowości chciała skorzystać osoba, która w pomieszczeniach pustego, będącego w budowie domu przy ul. Kusocińskiego pozostawiła reklamówkę, a w niej zwłoki dziewczynki-noworodka z nieodciętą pępowiną. W torbę zapakowano także łożysko. Noworodek zawinięty był w pieluszki i w koc. Zawiniątko znaleźli dwaj szesnastoletni chłopcy. Dziecko nie urodziło się z pewnością w szpitalu. Po urodzeniu żyło. Co się stało z kobietą? Czy to ona sama porzuciła dziecko, czy też ktoś inny przyniósł (a może przywiózł) ten tobołek z innej miejscowości do Mińska i porzucił w pustostanie? Kobieta, która urodziła, z pewnością nie liczyła na „becikowe”. Na wiele z tych pytań być może uda się odpowiedzieć policji, która prowadzi postępowanie w tej sprawie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama