Na autostradzie A2, na odcinku między węzłem Mińsk Mazowiecki a MOP Jędrzejów, pojawi się nowoczesny system odcinkowego pomiaru prędkości. To część ogólnopolskiego programu rozbudowy sieci urządzeń monitorujących prędkość na drogach. W sumie takie systemy pojawią się w 43 nowych lokalizacjach, obejmując nadzorem blisko 400 kilometrów autostrad i ekspresówek.
Na mazowieckim fragmencie A2 pomiar obejmie około 12 kilometrów trasy. Żółte kamery systemu UnicamVELOCITY 4 będą rejestrować moment wjazdu i wyjazdu z kontrolowanego odcinka, a system automatycznie wyliczy średnią prędkość pojazdu. Jeśli kierowca przekroczy dozwolony limit – dane trafią do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD).
Urządzenia działają w dzień i w nocy, potrafią zidentyfikować pas ruchu, czas przejazdu i numer rejestracyjny pojazdu. Każdy taki odcinek będzie wcześniej oznakowany, aby kierowcy wiedzieli, że wjeżdżają pod elektroniczny nadzór.
Jak podkreślają drogowcy, celem systemu nie jest karanie, ale zwiększenie bezpieczeństwa. Nadmierna prędkość wciąż należy do najczęstszych przyczyn wypadków, a dane pokazują, że w miejscach, gdzie działa odcinkowy pomiar, liczba zdarzeń drogowych spada nawet o połowę.
Nowe urządzenia montuje firma Sprint S.A.. Cały projekt, finansowany z Krajowego Planu Odbudowy, ma zakończyć się do 30 czerwca 2026 roku. Po jego realizacji CANARD będzie dysponował łącznie 114 zestawami kamer, które obejmą ponad 670 kilometrów polskich dróg.
Więcej informacji: https://www.gov.pl/web/gitd/autostrady-i-drogi-ekspresowe-pod-nadzorem-odcinkowego-pomiaru-predkosci
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Łykajcie jak pelikany ze to dla Waszego dobra. Dla przykładu w pierwszym roku działania OPP na A4 koło Wrocławia zarobił ponad 31,4 mln zł co daje 86 tyś dziennie. Ale tam musi być bezpiecznie hahahahahahaha
Tak właśnie polski naród zadecydował oddając swój głos w demokratycznych wyborach i zaakceptował wszelkie decyzje rządu naszego Premiera Donalda Tuska.
Co to "tyś" ??
Kolego ale pana Donalda to ty szanuj
To jest najlepsze :D "....celem systemu nie jest karanie, ale zwiększenie bezpieczeństwa."
państwo policyjne, które niby troszczy sie o bezpieczeństwo, a NIE MA pieniędzy na leczenie Polaków, szpitale likwidują, a w plan-demii uśmiercili ćwierć miliona Polaków, najwyższy współczynnik samobójstw, najwyższe podatki, najwyższe oprocentowanie kredytów itp... itd...
Blablabla te urządzenia są tylko dla kasy. Jak chcą bezpieczeństwa to niech poprawią jakość dróg...
Wybór miejsca trafiony podobnie jak ten na DK 50 i na trasie w kierunku Radomia. Odcinek na którym ruch się zmniejsza, staje się bardziej płynny i spokojny (z bezpieczeństwem wiele się nie zmieni ale zarobić się na tym da!) Np. na takim odcinku przed mostem na Wiśle gdzie kończy się jeden pas, często tworzą się drobne zatory, szybka jazda staje się szczególnie niebezpieczna i często dochodzi do różnych zdarzeń (które dodatkowo często na kilka godzin blokują przeprawę ) taki odcinkowy pomiar prędkości nie zagwarantuje odpowiedniej stopy zwrotu! Bezpieczeństwo i płynność ruchu by na pewno poprawił. Trasa do Radomia podobnie, 16 km ruch tylko trazytowowy, po obu stronach pas pustej przestrzeni dalej płot i las "piratów" da się nałapać bo dużo ludzi którzy jeżdżą tam sporadycznie mogą po kilku kilometrach się zapomnieć i pomylić drogę ekspresową z autostradą. Na DK 50 podobnie środek lasu, nie specjalnie duży ruch praktycznie brak pieszych i ruchu lokalnego, z czasu jakaś pani stojąca przy leśnej ścieżce... Wszystko dla bezpieczeństwa i wygody życia...
Piniądz kierowco piniądz i tylko piniądz ! a bajki dla dorosłych to Jan Kobuszewski opowiadał !
A po drodze jest MOP i zjazd z A2. Ile z tych pomiarów pokaże głupoty???? Jechałem ostatnio i na tym odcinku się nieco zapchało, jak na A2 Warszawa Łódź. Czyli lewy pas jechał wolniej niż prawy. Czy to ma temu służyć?
A niech sobie będzie, jadąc tam 140 i tak wyprzedza się prawie wszystkich bo większość jedzie 120-130 może.
Dokładnie
Jak podkreślają drogowcy, celem systemu nie jest karanie, ale zwiększenie bezpieczeństwa//// ..... jest zbiórka kasy na ukr...
to nie jest zbieranie kasy na ukropolin, to jest dla dobra mieszkańców cieciej erpe, OBYwatelu, zacznij sie przyzwyczajać do OBYwania się bez swoich zaskórniaków. A dla przypomnienia, szef Lubuskiej Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w akcji: Kolizja na S3 w Lubuskiem. Sulechów 26.06.2025 GAZETA ZIELONOGÓRSKA 65 subskrybentów Subskrybuj 44 Udostępnij Zapisz 56 348 wyświetleń 26 cze 2025 Do tego filmu nie dodano żadnego opisu. Komentarze są wyłączone.
O TAKE Polskję walczyłem! ...witamy w neochinach! zrzutka do łuni, łunia w ramach zadłużeń KPO "da kasę" do budowania elektronicznego nadzoru - już czuję się bezpieczniej. Tak na marginesie - jak zakończyła się sprawa: "Marszałek województwa lubuskiego Marcin Jabłoński doprowadził do niebezpiecznej sytuacji na drodze ekspresowej S3. Polityk pełni funkcję nie tylko w samorządzie - zajmuje się też promowaniem bezpieczeństwa ruchu drogowego." ??? krótko to ujmując - wysoko postawiony urzędnik państwowy cieciej erpe odpowiedzialny za promocję BRD staranował limuzyną z naszych podatków na drodze ekspresowej bariery energochłonne (jakby próbując zabić) innego użytkownika drogi. Służbom państwowym na szczęście nie udało się "zneutralizować" zapisu prywatnej kamerki... A my płaczmy i płaćmy.
Jeżeli by rzeczywiście chodziło tu o bezpieczeństwo, to by zostało podniesione ogrodzenie przy autostradzie, ale ogrodzenie w przeciwieństwie do kamer do pomiaru nie zarobi pieniędzy
"Na mazowieckim fragmencie A2 pomiar obejmie około 12 kilometrów trasy" ... a dokładnie 17 km :)
Z map wychodzi 12.1 km jakoś, czasem doczytanie nie boli :) Pomiar od węzła Janów a nie Ryczołek jest.
Chcieliście żeby rządził wami rudy niemiec to teraz macie
Heeeeeeej! Brygada! Co tacy smutni jesteście?
Chyba chodzi o MOP Moczydła, bo na trasie nie ma MOP Jędrzejów. A sam Jędrzejów Nowi i Stary na wysokości MOP Moczydła omija się. I ten pomiar to w obu kierunkach, bo wjeżdzając na A 2 w Mińsku nie widać znaków o OPP ale jadąc od Siedlec, za Kałuszynem znak OPP jest.
Łykajcie jak pelikany ze to dla Waszego dobra. Dla przykładu w pierwszym roku działania OPP na A4 koło Wrocławia zarobił ponad 31,4 mln zł co daje 86 tyś dziennie. Ale tam musi być bezpiecznie hahahahahahaha
Tak właśnie polski naród zadecydował oddając swój głos w demokratycznych wyborach i zaakceptował wszelkie decyzje rządu naszego Premiera Donalda Tuska.
Co to "tyś" ??