Ciężarna kobieta oraz jej dwie córeczki poniosły śmierć w pożarze kamienicy przy ul. Pułaskiego w Siedlcach.
- Pracuję w straży od 21 lat, ale nie pamiętam większej tragedii – mówi mł. bryg. Adam Dziura, p.o. rzecznika prasowego KM PSP w Siedlcach. Czy dramat, który rozegrał się w samym centrum, przerwie w końcu powszechną zgodę na istnienie slumsu w centrum miasta? Siedlce z trudem otrząsają się po dramacie, który rozegrał się przed tygodniem, 19 czerwca. Wieczorem w ogniu stanęła kamienica w podwórzu przy ul. Pułaskiego 25 C. Zginęła 30-letnia kobieta w 7 miesiącu ciąży oraz jej dwie córeczki - w wieku zaledwie 3 i 9 lat. Ciężkich obrażeń doznały dwie osoby. Dwie inne hospitalizowano z powodu zatrucia czadem. 10 rodzin straciło dach nad głową. Stara kamienica nadaje się tylko do rozbiórki.
Pisaliśmy już o tym na naszej stronie (ponad 190 komentarzy). Znajduje się tam także galeria zdjęć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!