Ta książka przypomina duży, kolorowy blok rysunkowy. Z całą pewnością obudzi w najmłodszych mieszkańcach Siedlec zainteresowanie historią tego miasta. Dzięki zadaniom, które autorzy tego wydawnictwa postawili przed najmłodszymi Czytelnikami, pozwoli im na wykazanie się kreatywnością.
Spotkanie, promujące to jakże ciekawe wydawnictwo odbędzie się 15 marca o godz. 11.00 w Muzeum Regionalnym w Siedlcach. Biorąc do ręki duży i kolorowy „Wehikuł czasu”, zastanawiamy się w pierwszej chwili, czy jest to bardziej książka czy blok rysunkowo-wycinankowo-zagadkowy. Z naklejkami.„Siedlce. Wehikuł czasu” to najnowsza propozycja stowarzyszenia tutajteraz. Stworzony wg koncepcji Agnieszki Janiszewskiej wehikuł opatrzyli rysunkami i zaprojektowali graficznie Katarzyna Malewicz i Piotr Jurkowski.
Podczas wspólnej wędrówki w czasie po Siedlcach dzieci (książka jest dedykowana dzieciom w wieku 7+) poznają nie tylko znanych siedlczan oraz mieszkańców tego miasta czy zabytkowe budynki, które dzisiaj wyglądają trochę inaczej, ale też przeniosą się do czasów prehistorycznych.
W wehikule znajdują się informacje zarówno o herbie Siedlec, jak i bramie księżnej Ogińskiej, starym kościele i kościele garnizonowym, katedrze oraz... ratuszu „pod Jackiem”.
Jest też gra-labirynt, którym wędruje się po parku „Aleksandria”. Dzięki wehikułowi będzie okazja dowiedzieć się, jakie ptaki żyją w miejskiej przestrzeni i... odnaleźć je na naklejkach, a potem... poszukać ich podczas spacerów po mieście. Dzieci będą też mogły powycinać i posklejać dawny dworzec kolejowy i lokomotywę.
Najciekawszy dla młodych czytelników będzie prawdopodobnie aktywator – specjalna kartka, dołączona na końcu książki, która po nałożeniu jej na rysunki zawierające koła sprawi, iż poruszą się one... nie tylko w naszej wyobraźni.
Inspirując się projektami witraży siedlczanki Małgorzaty Łady-Maciągowej młodzi czytelnicy będą mogli pobawić się w witrażystę i... pokolorować zgodnie z kodem szkic jej autoportretu. Będą też mogli spróbować swoich sił jako modystka / modystka, projektujący kapelusze. Zajrzą również do atelier Adolfa Gancwola-Ganiewskiego.
Wydanie książki zostało dofinansowane z budżetu Miasta Siedlce. (Ana)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!