Nieudany skok przez metalowe ogrodzenie, naszpikowane ostrymi prętami, pewien 16-latek będzie pamiętał do końca życia. Pechowiec stracił równowagę i spadając z ogrodzenia, zawisł zaczepiony nogą na jednym ze szpikulców. Aby przewieźć go do szpitala, strażacy musieli wyciąć część furtki i razem z nią przetransportować młodzieńca na salę zabiegową.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!