- Od kiedy rugbiści opanowali Pogoń, inne sekcje usunięto w cień – twierdzą rodzice dzieci uprawiających sport w Siedlcach. - Czy teraz dominującą dyscypliną będzie rugby?
Dyrektor Pogoni, Arkadiusz Mączka odpiera zarzuty: - To nieprawda! Dbamy o wszystkie sekcje tak samo. To rugbiści przecież stworzyli „akademię piłki nożnej” i to rugbiści planują powołanie szkółki tenisowej. W Urzędzie Miasta nasze pytanie nie budzi jednak zdumienia. - Czy rugby jest preferowane? Potwierdzam, że otrzymujemy takie sygnały i znamy tę sytuację. My także widzimy problem – mówił ówczesny wiceprezydent Marcin Kulicki.
Korty i boisko
Rodzice dzieci trenujących tenis ziemny przedstawiają całą listę spraw, które budzą ich rozgoryczenie. - Rozpoczęła się wiosna, a korty Pogoni nadal są nieprzygotowane. Dzieci trenują na prywatnych obiektach lub w salach gimnastycznych szkół. Gdy dziewczęta przywiozły brązowy medal z Mistrzostw Polski, nie uhonorowano ich tak, jak juniorów rugbistów, którzy także wywalczyli brąz, ale zostali przez klub zgłoszeni do nagrody prezydenta za osiągnięcia sportowe za 2006 rok. W tym roku klub zgłosił trzech rugbistów jako kandydatów do stypendium prezydenta, tymczasem medalistka Sylwia Mikołajczuk nie została zgłoszona. Arkadiusz Mączka zaprzecza: - Owszem, zgłaszaliśmy do stypendium rugbistów, ale także tenisistów stołowych. Sylwię chcieliśmy zgłosić, jednak jej tato powiedział, że zrobi to sam. Osobiście podpisywałem mu dokumenty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!