Reklama

Pierwsze koty za płoty

Pierwsze zmiany we władzach miejskich spółek już się dokonują. Mamy, na przykład, nowego prezesa Siedleckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego.

Został nim Andrzej Filipek z PO, kandydat na prezydenta Siedlec, który w drugiej turze poparł Wojciecha Kudelskiego. 

Andrzej Filipek przyjął prezesurę w STBS kosztem mandatu radnego. Na najbliższej sesji Rady Miasta zapewne zapadnie uchwała o wygaśnięciu jego mandatu. Na jego miejsce wejdzie do rady Wanda Potapko, właścicielka apteki. - Zmiana prezesa ma posłużyć zdynamizowaniu działań inwestycyjnych spółki – tak tłumaczy wymianę kierowniczej kadry Tomasz Marciniuk, rzecznik Urzędu Miasta. - Andrzej Filipek pracował już w STBS w dziale odpowiadającym za inwestycje, był wiceprezesem Siedleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej, zna więc tę pracę od postaw. Władze miasta nie zapomniały o byłym prezesie, Janie Sarnowskim. - Trwa właśnie nabór na pracownika Referatu Mieszkaniowego. Prosiliśmy pana Sarnowskiego, aby przystąpił do konkursu. Ma takie doświadczenie zawodowe, że na pewno będzie poważnym kandydatem. Nieoficjalnie wiadomo, że z fotelem prezesa pożegna się więcej obecnych włodarzy spółek. Całkowita wymiana ma nastąpić w ZUO i MKP. W PEC ma pojawić się nowy prezes (internetowe fora stawiają na Krzysztofa Dębińskiego z PiS, obecnego szefa delegatury Urzędu Wojewódzkiego). Dotychczasowy, czyli Karol Kraszewski miałby pozostać w spółce na stanowisku wiceprezesa. Fotel prezesa ZUO miałby objąć (za internetowymi sugestiami) Jacek Paluszkiewicz z PO. Obronną ręką wychodzi z tej zawieruchy Adam Jończyk, prezes PWiK, któremu „tylko” chce się dokoptować wiceprezesa z ramienia PO. (Mówi się o Janie Niedziółce, pracowniku CKiS.)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama