Po raz kolejny w ciągu ostatnich kilkunastu dni strażacy byli wzywani do płonącej sadzy.
Tym razem dym w budynku mieszkalnym wyczuła kobieta mieszkająca na ul Reymonta w Siedlcach. Znowu płonęły sadze. W zasadzie sprawą powinien się zając kominiarz, lecz za jego usługę trzeba zapłacić, wizyta strażaków natomiast jest bezpłatna, a szkoda... (JMM)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!