MKP Pogoń Siedlce zamiast oddalać się od strefy spadkowej, to się do niej przybliżył. Sytuację podopiecznych trenera Adama Noconia skomplikowała porażka z Puszczą Niepołomice.
Konfrontacja Puszczy z Pogonią miała dużą stawkę. Obu zespołom zależało, żeby zapunktować, a dzięki temu oddalić się od ekip zagrożonych spadkiem.
W pierwszej połowie lepsze wrażenie sprawiała Pogoń. To ona była konkretniejsza w ataku i miała więcej sytuacji bramkowych. Najbliższy powodzenia był Marcin Flis, który mocnym uderzeniem z rzutu wolnego sprawił spore problemy Michałowi Perchelowi.
Pogoń przeważała, a gola zdobyła Puszcza. Trafienie na swoje konto zaliczył Kosei Iwao.
Biało-niebiescy nie zdołali odpowiedzieć przed przerwą. Należało mieć nadzieję, że spo zmianie stron Siedlczanie będą skuteczniejsi.
Niestety, druga połowa była znacznie gorsza w wykonaniu Pogoni. Goście nie potrafili stworzyć zagrożenia bramkowego. Puszcza umiejętnie się broniła, a później wyprowadziła ciosy, które powaliły na deski siedlecką ekipę. Najpierw uderzenie Iwao tak niefortunnie próbował wybić Damian Jakubik, że zaliczył trafienie samobójcze. Później składną akcję Żubrów wykończył Olaf Korczakowski. Bolesna porażka stała się faktem.
Puszcza Niepołomice - MKP Pogoń Siedlce 3:0 (1:0).
Bramki: Kosei Iwao 35, Damian Jakubik 79 (s), Olaf Korczakowski 89
Puszcza: 31. Michał Perchel – 67. Norbert Barczak, 5. Konrad Stępień, 2. Konrad Kasolik, 23. Kacper Przybyłko – 17. Kosei Iwao (90+1, 28. Igor Pieprzyca), 34. Adrian Piekarski, 70. Wojciech Hajda (78, 22. Christopher Simon), 88. Filipe Nascimento (78, 16. Michał Walski), 10. Mateusz Cholewiak (77, 11. Olaf Korczakowski) – 14. Amarildo Gjoni (73, 9. Kacper Śmiglewski).
Pogoń: 57. Jakub Lemanowicz – 4. Przemysław Misiak (13, 72. Sebastian Szczytniewski), 3. Bartosz Dembek, 6. Marcin Flis, 14. Damian Jakubik – 95. Nikodem Zielonka (63, 27. Jakub Zbróg), 16. Bartłomiej Poczobut, 10. Miłosz Drąg (87, 7. Damian Szuprytowski), 11. Maciej Famulak (64, 56. Cezary Demianiuk) – 13. Karol Podliński, 29. Jarosław Niezgoda (64, 39. Maciej Rosołek).
W niedzielę 15 marca o godz. 12 Pogoń podejmie Znicza Pruszków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Już wcześniej pisałem, że trener nie ma koncepcji na grę w drużynie Pogoni. Brak ataku bez mlodych szybkich zawodników nie przyniesie efektów. W drużynie nie ma efefektywnej gry, która przyniosłaby wyczekiwane zwycięstwa. Może zmiana trenera puki nie jest za późno dałoby poprawę gry zespołu. Obecnie zespół stacza się w przepaść trener nie ma pojęcia jak zaskoczyć przeciwnika. Pisałem, aby trener pobrał lekcje od trenera z Grodziska tam z chłopców zrobił zawodników. Trener Pogoni postawił na zdarte płyty, które były nie przydatne w innych zespołach. Jedyny udany transfer to był Flis, ale sam nie wygra meczu.
Marian już Ci pisałem kilka razy odejdź od klawiatury Ty stary rowerze . Jak chłopakom nie idzie to może byś pojechał na jeden wyjazd i dopingował ? Czy tylko będziesz klepał w klawiaturę ?
Na obecną chwilę nie ma jakości i pomysłu. Do ostatniej kolejki czeka nas ciężka walka o utrzymanie 1ligi.
Rozwiązać! Pieniądze przeznaczyć na dziury w drodze.
Kontraky zapewne nie trafione tu potrzeba młodych chętnych do gry. Zawodnikom gra powinna sprawiać radość, że podziwiają i oklaskują za udane akcje kibice. Pogoń ma chyba najstarszy sklad i ci zawodnicy już nie nadążają za akcjami młodych przeciwników. Czy doświadczony trener o tym nie wie? Jeszcze dwie porażki I wpadamy na dno
No nie mogłem uwierzyć! Jeszcze do 1 kwietnia trochę czasu zostało! Niepotrzebne są aż takie komentarze.Co drugi teraz "kibic fotelowy" robi za Romka Kołtonia! "NIC SIĘ NIE STAŁO!!!!";)
Zapewne prawda w oczy kole, ale to prawda, że Pogoń z meczu na mecz gra gorzej. Taki doświadczony zaw. z nr 14 w jednym meczu doprowadza do karnego w drugim strzela samobójczego gola. Drużyna nie ma pomysłu na grę. Teraz wystarczy dwie porażki i czerwona strefa się zaktualizuje. Transfery nie bardzo się sprawdzają, to zawodnicy, którzy byli nie przydatni w innych zespołach i tu nie wykazują nic szczególnego. Brak młodych zawodników, którym gra przysparza przyjemność, a dla kibiców radość. Drużyna gra dla kibiców, a odpowiedzialny za grę jest trener. Jeżeli nie poprawią gry ofensywnej to podejrzewam czarny scenariusz się spełni. Jednak powodzenia życzę w nadchodzących meczach na własnym obiekcie.
Trzeba być ślepym, aby nie widzieć słabości drużyny Pogoni. Brak szybkości to efekt jednej z najstarszych drużyny w lidze. Następnie widać, że zawodnicy nie są przygotowani do ligi nie nadążają za przeciwnikami. Niecelne podania to nagmina zeczywistosc czy tego nie widzą kibice? Widzą i mają dość takiej postawy zawodników I trenera. Grają za ich podatki płacone w Siedlcach I mają prawo ich krytykować. Kibic przychodzi obejrzeć dobra grę drużyny, a nie zwykłych kopaczy ruszajacych (nie biegajacych) się po trawie. Mam nadzieję, że trener wyciągnie Asa z rękawa i następne mecze będą zadowalające nie tylko punktowo, ale dla oka kibica.
Już wcześniej pisałem, że trener nie ma koncepcji na grę w drużynie Pogoni. Brak ataku bez mlodych szybkich zawodników nie przyniesie efektów. W drużynie nie ma efefektywnej gry, która przyniosłaby wyczekiwane zwycięstwa. Może zmiana trenera puki nie jest za późno dałoby poprawę gry zespołu. Obecnie zespół stacza się w przepaść trener nie ma pojęcia jak zaskoczyć przeciwnika. Pisałem, aby trener pobrał lekcje od trenera z Grodziska tam z chłopców zrobił zawodników. Trener Pogoni postawił na zdarte płyty, które były nie przydatne w innych zespołach. Jedyny udany transfer to był Flis, ale sam nie wygra meczu.
Marian już Ci pisałem kilka razy odejdź od klawiatury Ty stary rowerze . Jak chłopakom nie idzie to może byś pojechał na jeden wyjazd i dopingował ? Czy tylko będziesz klepał w klawiaturę ?
Na obecną chwilę nie ma jakości i pomysłu. Do ostatniej kolejki czeka nas ciężka walka o utrzymanie 1ligi.