Kolejną porażkę w rozgrywkach I ligi zanotował MKP Pogoń Siedlce.
Podopieczni trenera Adama Noconia rywalizowali na wyjeździe z Arką Gdynia, czyli zespołem, który w ostatnim czasie notuje same zwycięstwa. Nie było więc trudno wskazać zdecydowanego faworyta konfrontacji.
Niespodziewanie to biało-niebiescy rozpoczęli spotkanie z animuszem, spychając gospodarzy do defensywy. Co z tego, gdy pierwsza groźna akcja Arki zakończyła się golem. W 9. minucie Mateusza Pruchniewskiego strzałem głową po rzucie rożnym pokonał Dawid Gojny.
W 23. minucie było już 2:0 dla gdynian po golu Sebastiana Sobczaka. Wydawało się, że w tym momencie boiskowe emocje się już zakończyły. Nic z tych rzeczy. Pogoń w drugiej połowie potrafiła wrócić do meczu.
Nadzieję w serca siedleckich kibiców wlał golem z rzutu karnego Karol Podliński w 73. minucie. Końcówka spotkania przyniosła huraganowe ataki przyjezdnych. Najbliższy powodzenia w doliczonym czesie gry był Cezary Demianiuk. Jego strzał z bliskiej odległości obronił jednak Damian Węglarz. Tym samym Pogoń po raz kolejny musi przełknąć gorycz porażki. I niewielkim pocieszeniem jest to, że postawiła się czołowemu zespołowi ligi.
Arka Gdynia- MKP Pogoń Siedlce 2:1 (2:0).
Bramki: Dawid Gnojny 9, Sebastian Sobczak 23 - Karol Podliński 73 (k).

Pogoń w sobotę 26 października o godz. 20 podejmie Górnika Łęczna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze