Dzisiaj od rana na terenie powiatu łukowskiego są prowadzone działania pod nazwą "Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego". Mundurowi zwracają szczególną uwagę na zachowania kierowców wobec pieszych i rowerzystów, ale także bacznie przyglądają się samym pieszym, rowerzystom a także kierującym hulajnogami.
Głównym celem dzisiejszej akcji jest zwiększenie bezpieczeństwa pieszych, rowerzystów i użytkowników hulajnóg elektrycznych, czyli tych uczestników ruchu, którzy w żaden sposób nie są chronieni w przypadku zderzenia. Większym niż zwykle nadzorem policjanci obejmą odcinki dróg, skrzyżowania, przejścia dla pieszych i przejazdy dla rowerów, w których ryzyko powstania wypadku jest największe. W porze wieczorowej natomiast policjanci będą skrupulatnie kontrolowali, czy rowerzyści poruszają się prawidłowo oświetlonymi jednośladami, czy piesi poza obszarem zabudowanym noszą odblaski-
- informuje asp. szt. Marcin Józwik z KPP Łuków.
W dalszym ciągu głównymi przyczynami wypadków z winy pieszego są: nieostrożne wejście na jezdnię przed jadącym pojazdem, chodzenie nieprawidłową stroną jezdni oraz przekraczanie jezdni w miejscu niedozwolonym. Natomiast z winy kierującego, gdzie obrażeń doznaje osoba piesza - nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych.
Policja przypomina, że kierujący pojazdem zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz zmniejszyć prędkość tak, aby móc ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu albo wchodzącemu na pasy. Dodatkowo wszystkich uczestników ruchu drogowego obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Powinni o niej pamiętać zwłaszcza niechronieni uczestnicy ruchu drogowego, którzy w zdarzeniach drogowych odnoszą najpoważniejsze obrażenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pisałem o tym już kilka razy, kiedyś wracam w niedzielę wiaduktem na Warszawskiej, a tam dwóch małolatów w wieku około 15-17 lat grzeje środkiem jezdni z wiaduktu i jeden do drugiego: "TYYY, PRZY SIEDEMDZIESIĘCIU TO JUŻ TROCHĘ TRZĘSIE"... Mogłem im powiedzieć, że w terenie zabudowanym jest ograniczenie do 50 km/h, ale z drugiej strony to i tak nie mieli prawka...
Niech uważnie sami sobie się przyjrzą , ja ich widzę jak sami kimają w zakamarkach i na zlecenie jakiejkolwiek włazy pałują, gazują . Zwykłe ludziki na posyłki .
Pisałem o tym już kilka razy, kiedyś wracam w niedzielę wiaduktem na Warszawskiej, a tam dwóch małolatów w wieku około 15-17 lat grzeje środkiem jezdni z wiaduktu i jeden do drugiego: "TYYY, PRZY SIEDEMDZIESIĘCIU TO JUŻ TROCHĘ TRZĘSIE"... Mogłem im powiedzieć, że w terenie zabudowanym jest ograniczenie do 50 km/h, ale z drugiej strony to i tak nie mieli prawka...
Niech uważnie sami sobie się przyjrzą , ja ich widzę jak sami kimają w zakamarkach i na zlecenie jakiejkolwiek włazy pałują, gazują . Zwykłe ludziki na posyłki .