Przez całą niedzielę stanowisko kierowania siedleckiej straży pożarnej było alarmowane o płonących trawach, zaroślach, a nawet lasach.
W ciągu dnia dyżurny kierował strażaków do akcji gaszenia efektów ludzkiej bezmyślności aż 10 razy. Koszty takich wyjazdów są ogromne. Apelujemy więc o rozsądek. (JMM)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!