Na ścieżce rowerowej i chodniku przy ul. Sokołowskiej w Siedlcach wciąż zalega piasek po sezonie zimowym. – Czyżby były już posypane na przyszły rok? – pytają mieszkańcy.
– Hamowanie na piasku jest niebezpieczne – zwracają uwagę rowerzyści. Dodatkowo skarżą się na unoszący się w powietrzu kurz podczas przejazdu samochodów. Pytają, kiedy ten odcinek zostanie uprzątnięty.
Miasto już wcześniej informowało, że sprzątanie ulic, chodników i ścieżek rowerowych odbywa się sukcesywnie. Jeśli jednak ten fragment nie zostanie uporządkowany w najbliższym czasie, wrócimy do tematu i ponownie zapytamy urzędników o harmonogram prac.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Odbywa się sukcesywnie... Tak jak łatanie dziur. Na głównych ulicach kratery jak na Zaporożu przy froncie. Ile trzeba czasu żeby zalepić np. ubytki przy przejściu dla pieszych na wysokości galerii? Trzeba wjeżdżać na przeciwległy pas żeby nie zaliczyć tych wertepów. Przy wjeździe w Chrobrego dziura głęboka jak studzienka na samym środku. Kto widział ostatnio gdzieś ekipę która zamiata albo lepi dziury? Może desantowiec ze Zbuczyna zbierze kumpli na czele z Misiewiczem Woźniakiem i osobiście się za to zabiorą. Z pisowską fizjonomią i kompetencjami będzie im do twarzy z łopatami i szczotami.
Wyborca bRauna?
pr0blemy #1 świata... Mi jak co roku przylatują gołębię na balkon, za moment będzie "wiał" piasek z Sahary i jeszcze kwiaty będą pylić - to coś żółtego będzie wszędzei, więc DZIĘKI BOGU, nie myję okien na ten moment, ani nie sprzątam.
Ja to zauważyłem ,że te maszyny sprzątające jeżdżą tylko przy krawężnikach.Piasek na środku jezdni ich nie interesuje.Przykład ,Sokołowska na łuku i na skrzyżowaniu z Rynkową. Czy ktoś sprawdza jakość wykonania.?
A ścieżka na Garwolińskiej do Muchawki sukcesywnie nie jest sprzątana cały rok.
Kiedyś zamiatanie ulic odbywało się "na mokro", dziś tylko kurzą, a 1/3 śmiecia i tak zostaje na jezdni... sprzęt gorszy czy ludzie głupsze?
Odbywa się sukcesywnie... Tak jak łatanie dziur. Na głównych ulicach kratery jak na Zaporożu przy froncie. Ile trzeba czasu żeby zalepić np. ubytki przy przejściu dla pieszych na wysokości galerii? Trzeba wjeżdżać na przeciwległy pas żeby nie zaliczyć tych wertepów. Przy wjeździe w Chrobrego dziura głęboka jak studzienka na samym środku. Kto widział ostatnio gdzieś ekipę która zamiata albo lepi dziury? Może desantowiec ze Zbuczyna zbierze kumpli na czele z Misiewiczem Woźniakiem i osobiście się za to zabiorą. Z pisowską fizjonomią i kompetencjami będzie im do twarzy z łopatami i szczotami.
Wyborca bRauna?
pr0blemy #1 świata... Mi jak co roku przylatują gołębię na balkon, za moment będzie "wiał" piasek z Sahary i jeszcze kwiaty będą pylić - to coś żółtego będzie wszędzei, więc DZIĘKI BOGU, nie myję okien na ten moment, ani nie sprzątam.