Reklama

Proszą o przeręble

Przechodząc dziś przez siedlecki park, przyjrzałem się dokładnie stawowi. Ani jednej przerębli, mimo że latem pływały w nim ryby. Czy tak trudno o to zadbać? Za kilka tygodni znowu będziemy stękać i kwękać, że ryby zdechły.

A zdechną - skoro znowu nie ma przerębli. Bo to, że ich nie ma, to już taka siedlecka tradycja.

Czemu na tylu miłośników zwierząt różnorakich nie ma takiego, który by ujął się za rybami? Czy dlatego, że mówi się, iż ryby nie mają głosu?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości