Reklama

Prus na tak

Pozostał już tylko tydzień do egzaminów gimnazjalnych i tylko pięć miesięcy do rozpoczęcia nowego etapu edukacji przez uczniów kończących gimnazja. Wydaje się, że to bardzo dużo czasu, jednakże w rzeczywistości jest go na tyle niewiele, że należy już poważnie zastanowić się nad wyborem kolejnej szkoły.

Dziewiątego kwietnia tłumy odwiedziły ILO im. Bolesława Prusa w Siedlcach, gdzie odbyły się „Dni Otwartych Drzwi”. To idealna okazja, by umocnić się w swoich planach lub wreszcie podjąć decyzję - na tyle ważną, że zadecyduje o całym przyszłym życiu młodych ludzi.
Potencjalni „Prusacy” mieli okazję zapoznać się z tradycjami  placówki, a także jej uczniami  i absolwentami – dziś studentami wielu wyższych uczelni. Tego dnia powrócili oni do swojej starej szkoły, by pokazać   ewentualnym nowym licealistom, czy i dlaczego warto do „Prusa” uczęszczać.  Na „tak” przekonywali  aktualni słuchacze polskich i zagranicznych renomowanych szkół wyższych – w tym cenionego na całym świecie  Oxfordu. Przełamano też wiele stereotypów i przesądów na temat tego prestiżowego liceum, które przez lata istnienia „Prusa” zdołały utwierdzić się w głowach niektórych ludzi; w zmianie tychże opinii pomogły chociażby lekcje otwarte, ukazujące, jak naprawdę wygląda życie w ILO „od wewnątrz”.
Było też wiele innych atrakcji – m.in. loteria fantowa i pokazy pierwszej pomocy. Interesujące okazały się wystawy dotyczące zarówno  kierunków edukacji wybieranych w ILO, jak i niedawnych wydarzeń odbywających się w szkole (np. sesji „Prus to my”, którą można było podziwiać na zdjęciach umieszczonych na ścianach budynku; cała relacja dostępna zaś była do obejrzenia dla zainteresowanych na ekranie szkolnego telewizora). Dla zwiedzających przygotowano też wystawę starodruków i pokazano projekty wytwórni filmowej „Prusworks”. Ważnym punktem Dni Otwartych były spotkania z kadrą pedagogiczną, zaś o ściśle duchowe przeżycia zadbała grupa teatralna „No Nareszcie”. Duże wrażenie robiły na uczestnikach eksperymenty trójki „prusowskich” olimpijczyków z dziedziny biologii. Do wstąpienia w progi szkoły zapraszały również liczne, prężnie tu działające,  koła zainteresowań. Całe spotkanie było niepowtarzalną okazją dla najstarszych gimnazjalistów, gdyż to dzięki niemu mogli poznać, jak działa „od wewnątrz” placówka, która już wkrótce może stać się ich drugim domem, ich szkołą, w której mury zechcą zawitać od września.

Magda Popławska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości