Niby jeszcze nikt oficjalnie nie wystartował, nikt z przytupem nie inaugurował, nikt niby pierwszy nie wystrzelił w kierunku przeciwnika, ale zapach prochu czuć. Oj, wisi coś ciężkiego w powietrzu. Tegoroczna kampania wrześniowa nabiera rumieńców, aby później płynnie przejść w październikową rewolucję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!