Okres powyborczy to zawsze najlepszy moment do wprowadzania podwyżek w samorządach. W końcu jakaś nagroda za zwycięstwo (przepraszam, ciężką pracę) musi być.
W gminie Siedlce to zwycięstwo zostało właśnie skonsumowane, choć trzeba przyznać, zachowano w tym pewien umiar.
Zacznijmy od zarobków wójta, bo te są zawsze „na widelcu”. Mirosław Bieniek będzie otrzymywał łączne wynagrodzenie, razem ze wszystkimi dodatkami i wysługą lat), w wysokości 12135 zł brutto. Jego poprzednie zarobki wynosiły 11360 zł. Łatwo więc wyliczyć, że podwyżka wyniosła 475 zł. To niespełna 5 procent, czyli nieco ponad inflację.
W wynagrodzeniu samorządowców wprowadzono jednak wiele innych, często dość istotnych zmian, szczególne odnoszących się do samych zasad wynagradzania za pracę. Wszyscy radni będą otrzymywali miesięczny ryczałt (dotychczas była to dieta za każde posiedzenie), który określono na 1000 złotych. Ta sama zasada dotyczy przewodniczących stałych komisji Rady Gminy (są cztery), dla których miesięczny ryczałt określono na 1200 złotych. W takiej samej wysokości ryczałt będą otrzymywali wiceprzewodniczący Rady Gminy (jest ich dwóch).
Tak jak dotychczas, miesięczny ryczałt ma przewodniczący Rady Gminy. Zmieniono jednak jego wysokość – z 1300 na 1600 złotych.
No i wreszcie pora na sołtysów, w których wypadku zmieniło się chyba najmniej. Podobnie jak poprzednio będą oni otrzymywali dietę za udział w posiedzeniu Rady Gminy. Została ona podniesiona z 90 na 110 złotych. Jak pokazała praktyka, już poprzednia kwota bardzo mobilizowała sołtysów do udziału w sesjach. Teraz zostali zdopingowani jeszcze bardziej. Kiedy diet nie było, sołtysi na sesjach gościli bardzo rzadko. Potem się to zdecydowanie zmieniło.
Określenie, że taka dieta to „ładna dniówka”, jest może jednak nie nazbyt sprawiedliwe. Niektórzy mówią nawet, że jakieś wynagrodzenie nikomu nie należy się tak bardzo, jak właśnie sołtysom. Władzy bardzo mało – w przeciwieństwie do wszelkich ludzkich pretensji – głównie do tej właśnie władzy kierowanych. Widać zresztą, że kandydatów na sołtysów trzeba często szukać ze świecą. A są wsie, w których ciągle nie udało się ich znaleźć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!