Reklama

Przedsiębiorcy chcą inwestować w gminie Liw

W ciągu dwóch, trzech najbliższych lat na terenie gminy Liw ruszą cztery biznesowe przedsięwzięcia. Dadzą pracę mieszkańcom i dochody z podatków samorządowi. O szczegółach na niedawnej sesji Rady Gminy Liw mówił wójt Bogusław Szymański.

Dwa zakłady, produkcyjny i opiekuńczy, mają powstać w Starejwsi. Właściciel zakładu meblarskiego w Liwie rozważa otwarcie tam swojego drugiego zakładu. – Aktualnie przygotowuje projekt techniczny budowy. Jeśli zakład powstanie, na pewno przybędzie miejsc pracy – mówił wójt.

W Starejwsi planuje się także utworzenie prywatnego ośrodka dla emerytów i rencistów. – Byłyby tam również dodatkowe usługi. Budowa ośrodka, w którym byłoby 120 pokoi, mogłaby się rozpocząć już w przyszłym roku. Powierzchnia ośrodka wyniosłaby około 7 tys. metrów kwadratowych. Można więc sobie wyobrazić, że do obsługi tej placówki będzie potrzeba sporo osób – przypuszcza wójt Bogusław Szymański. Inwestor chciałby jak najszybciej rozpocząć budowę. Niestety, jak przyznał wójt, inwestycja opóźnia się z powodu procedur. W przypadku dużej budowy na terenach szczególnie chronionych – na przykład, jak w Starejwsi, obszaru Natura 2000 – nakazują one uzyskanie decyzji środowiskowej.

Reklama

Zapowiadane są także dwie inne inwestycje, które co prawda nie stworzą wielu miejsc pracy, jednak w przyszłości przyniosą dochód gminie w postaci podatków. Pierwsza z nich to biogazownia rolnicza w Tończy. – Decyzja środowiskowa dotycząca biogazowni jest już prawomocna – mówił wójt. Jeśli wszystkie formalne wymogi zostaną spełnione i nie będzie protestów mieszkańców, budowa biogazowni może ruszyć już w przyszłym roku.

Kolejna inwestycja to farma wiatrakowa w Jartyporach. – Również w tym przypadku decyzja środowiskowa jest już prawomocna. Istnieje więc realna szansa, że budowa ruszy w drugiej połowie przyszłego roku – mówił Bogusław Szymański. Początkowo planowano, że w Jartyporach powstanie 10 wiatraków. Obecnie wiadomo, że będzie ich 9. – Jeden wypadł podczas ustalania decyzji środowiskowej – wyjaśnił wójt.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości